„Ta przecena może być największa w historii”

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-01-21 08:56

Skala obecnego załamania cen ropy może przekroczyć skalę rekordowego załamania z okresu kryzysu finansowego, zapowiada bank BNP Paribas.

Od czerwca ubiegłego roku notowania ropy brent spadły już o 61 proc. To oznacza, że obecna przecena surowca już teraz należy do dwóch największych załamań, od kiedy w 1988 r. rozpoczęto handel kontraktami na surowiec. Zdaniem banku BNP Paribas nie ma co liczyć na szybkie zatrzymanie zniżek, a to za sprawą niechęci OPEC do zmniejszania wydobycia i rosnącej podaży surowca w USA.

- Jest możliwość, że załamanie z 2008 r. zostanie powtórzone. To czy tak się stanie, będzie zależało od zdecydowania OPEC oraz dalszego wzrostu podaży w USA. Łatwiej było zareagować na szok popytowy z 2008 r., kiedy to OPEC drastycznie obciął produkcję. Tym razem OPEC nie idzie z pomocą – napisał w notce do klientów Harry Tchilinguirian, szef strategii rynków surowcowych w BNP
Paribas.

Pod koniec 2008 ceny ropy Brant spadły do zaledwie 36,2 USD. Do października następnego roku odbiły się jednak do 80,26 USD, w czym pomogło rekordowe cięcie wydobycia przez OPEC.


Skala największych przecen ropy brent (górny wykres) oraz ropy WTI (dolny wykres) w historii, na tle wykresów notowań obu odmian surowca. Źródło: Bloomberg.

Skala największych przecen ropy brent (górny wykres) oraz ropy WTI (dolny wykres) w historii, na tle wykresów notowań obu odmian surowca
Bloomberg