Tablety gromią pecety

Polscy konsumenci odwracają się od komputerów. Sprzedaż się załamała

Drugi kwartał to tradycyjnie najsłabszy okres na rynku komputerowym. Sklepy wyprzedają stary asortyment, by zapełnić półki nowościami. Dlatego nikogo nie dziwi, że sprzedaż jest słaba. Jednak w tym roku było gorzej niż zwykle. Spadek sprzedaży komputerów przebił próg 20 proc. rok do roku. To wynik znacznie gorszy niż na początku roku, kiedy sprzedaż spadła o 14 proc.

Zobacz więcej

Polscy konsumenci odwracają się od komputerów. Sprzedaż się załamała (FOT. GK, ARC)

Kiepskie wyniki Polski wpływają na cały region. Jak wynika z danych IDC, w drugim kwartale w Europie Środkowo-Wschodniej sprzedaż komputerów spadła aż o 27 proc. Nasza część kontynentu nie jest jednak wyjątkiem. Okres od kwietnia do czerwca 2013 r. był piątym z rzędu spadkowym kwartałem na świecie. Sprzedaż była o ponad 11 proc., czyli 10 mln sztuk komputerów, niższa niż przed rokiem.

Kryzys jeszcze potrwa

Sytuacja jest gorsza, niż przewidywano pod koniec ubiegłego roku. W przeszłości zdarzały się wprawdzie kilkumiesięczne okresy niższego popytu na komputery, ale po raz pierwszy w ponad 30-letniej historii tego rynku mamy do czynienia z kryzysem, który trwa aż 15 miesięcy. W efekcie w maju analitycy IDC ścięli prognozy dotyczące rynku komputerów.

W przyszłym roku sprzedaż nadal będzie spadać, a odbicie może przyjść dopiero w 2015 r. W Polsce będzie identycznie. Jak podkreśla Sławomir Harazin, wiceprezes giełdowego Actiona, w drugiej połowie roku sprzedaż komputerów, a szczególnie notebooków będzie spadała.

— To zjawisko widoczne w całej Europie. W niektórych państwach spadek przekracza nawet 30 proc. W Polsce nie spodziewam się aż tak negatywnych statystyk, ale trzeba mieć świadomość, że będzie to liczba dwucyfrowa — twierdzi Sławomir Harazin.

Jego zdaniem, producenci komputerów już dostrzegli, że jest źle i będzie jeszcze gorzej. Rewidują plany zakupowe i sprzedażowe. Szukają też sposobów na załatanie dziury po PC-tach.

— Prawie wszyscy producenci PC przestawili się na technologie mobilne i są przygotowani do działania w najszybciej rosnącej grupie produktowej, jaką są teraz tablety — mówi Sławomir Harazin.

Mobilne górą

To przetasowanie widać w statystykach sprzedaży komputerów w podziale na firmy. O ile najwięksi producenci — chińskie Lenovo oraz amerykańskie HP i Dell — jeszcze bronią pozycji na rynku PC (ich spadki sprzedaży są jednoprocentowe), to drugi i trzeci szereg producentów coraz mocniej odpuszcza komputery i przerzuca się na tablety.

Sprzedaż komputerów Acer spadła o 32 proc., a Asus — o 21 proc. Jako głównego winowajcę problemów rynku PC wszyscy wskazują tablety. Od dwóch lat na świecie panuje boom na te przenośne urządzenia. Według części prognoz, w tym roku sprzeda się ich globalnie więcej niż PC-tów.

— Za dwa-trzy lata udział tabletów i smartfonów w rynku urządzeń może się zwiększyć z obecnych 50 proc. do 70 proc. To oznacza jeszcze większy spadek sprzedaży komputerów PC. Dlatego trzeba szukać zyskownych nisz. Dla nas jest to czas krótkich serii na specjalne zamówienie, np. w związku z premierami gier — mówi Tadeusz Kurek, prezes NTT System, największego polskiego producenta PC.

Rosnące zapotrzebowanie na tablety to główna, ale niejedyna przyczyna spadku zapotrzebowania na nowe komputery. Pozostałe to wydłużanie się czasu życia PC-tów, z czym wiąże się odkładanie decyzji o zakupie nowego urządzenia.

— To skutek wolniejszego tempa rozwoju technologii komputerowych. System Windows 8 został przyjęty z umiarkowanym optymizmem, a najnowsze rozwiązania sprzętowe nie wyznaczają nowych kierunków rozwoju komputera — twierdzi Tadeusz Kurek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu