Kilkanaście firm interesuje się produkcją biopaliw w specjalnych strefach ekonomicznych. Będą musiały jednak ograniczyć projekty.
Czy zakład produkujący biopaliwa można objąć specjalną strefą ekonomiczną? Do niedawna nie wiedzieli tego ani inwestorzy, ani strefy, ani Ministerstwo Gospodarki. Dziś już wiadomo.
— Konsultowaliśmy tę sprawę z resortem rolnictwa. Jego interpretacja jest następująca: strefą można objąć produkcję biopaliwa, jeśli produktem początkowym jest olej. Nie można w specjalnej strefie ekonomicznej przetwarzać ziarna na olej — mówi Teresa Korycińska z departamentu instrumentów wsparcia w Ministerstwie Gospodarki.
Załącznik numer 1 do traktatu akcesyjnego wyraźnie zabrania wspierania pomocą publiczną produkcji spożywczej. Ministerstwa zdecydowały, że jest nią produkcja oleju rzepakowego.
Małe utrudnienie
Może to wpłynąć na plany Elstar Oils. Giełdowa spółka zapowiedziała, że zainwestuje 27,2 mln zł i zatrudni 90 osób w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (WSSE). Specjalnie pod tę inwestycję zostały zmienione granice strefy.
— Jest to pewne utrudnienie, ale mam nadzieję, że spółka zdecyduje się na zlokalizowanie poza strefą pierwszego etapu produkcji, a w strefie będzie przetwarzać olej na biopaliwo — podkreśla Mirosław Greber, prezes WSSE.
Podobnego rozwiązania dla firm spodziewają się przedstawiciele Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSSE).
— Młyny, które będą tłoczyć olej, można umieścić poza strefą, a produkcję biopaliwa z oleju w strefie. Mamy dwóch niemieckich inwestorów, którzy tylko czekali na decyzję ministerstwa. Myślę, że będą zadowoleni. Każda firma wyda około 15 mln EUR i zatrudni 50-100 osób — mówi Dariusz Lesicki z KSSSE.
Wielka niewiadoma
Podobną działalność (produkcję etanolu) chciałaby zlokalizować w tej strefie też hiszpańska spółka.
— W tym przypadku musimy poczekać na szczegółową interpretację z ministerstwa — dodaje Dariusz Lesicki.
Do strefy zgłosiło się już kilkanaście firm, które zamierzają budować podobne zakłady.
Z planów inwestycji w Krakowskim Parku Technologicznym (KPT) wycofała się spółka Skotan. Wcześniej firma informowała, że wraz z Alchemią wyda 220 mln zł na dwie instalacje estrów metylowych w Toruniu i Krakowie.
— Mimo że resort gospodarki wydał pozytywną opinię, inwestor się rozmyślił i nie kupił gruntu. Dlatego trwa procedura odebrania zezwolenia spółce — twierdzi Krystyna Sadowska z KPT.