dr Marek Suchar
prezes firmy doradczej IPK
Mentalność i standardy zarządzania polskich menedżerów są zachodnie. A jednocześnie stosunkowo łatwo im się przystosować i funkcjonować na Wschodzie. Bo dużo lepiej niż Niemcy, Włosi, czy Francuzi rozumieją realia tamtejszego biznesu i uwarunkowania kulturowe. Poza tym dla przełożonych znad Wisły prawie nie istnieje bariera językowa. Bo każdy szef z Polski po czterdziestce, jeśli nawet nie mówi po rosyjsku, to uczył się go w szkole. Wystarczy więc parę miesięcy, aby zacząć się tym językiem całkiem sprawnie posługiwać. Kolejna sprawa: nasza kadra kierownicza jest, co prawda, bardzo dobrze opłacana, ale jednak ciągle zarabia gorzej od zachodnich kolegów. To też zwiększa jej szanse na karierę w Rosji czy na Ukrainie, gdzie zarabiają więcej niż w Polsce.