prof. Wiesław Godzic
miedioznawca z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej w Warszawie
Gdy kryzys jest poważny, nie wystarczą już ekonomiści. Potrzebni są psycholodzy i socjolodzy, którzy ukażą jego szersze tło. I dotrą ze swoją interpretacją sytuacji do zwykłych ludzi. Bo potrafią apelować nie tylko do umysłów, ale także do serc. To takich specjalistów trzeba zapraszać do komentowania obecnej sytuacji finansowej.
Słusznie denerwujemy się, gdy tabloidy straszą, panikują i wieszczą finansową apokalipsę. Może to skłaniać niektóre osoby do podejmowania błędnych decyzji, np. o wyjęciu wszystkich oszczędności z banku. Ale jednego tym gazetom odebrać nie można — umieją przemawiać do czytelników prostym, emocjonalnym językiem. Tego powinny się od nich uczyć poważne i odpowiedzialne media.