Taka uchwała ani oziębi, ani ogrzeje

Reakcje klasy politycznej na decyzję SLD, przesądzającą o przetrwaniu Sejmu do końca kadencji, są naturalne. Szeregowi posłowie ze wszystkich partii, nie mający szans na reelekcję, odetchnęli z ulgą — trzy miesiące apanaży i przywilejów piechotą nie chodzi. Z kolei liderzy, zakładający przedłużenie własnych mandatów, bardziej lub mniej szczerze kipią z oburzenia. Postawą SLD najbardziej zawiedzeni są przebywający poza parlamentem, liczący na powrót do sejmowych ław — na przykład Unia Wolności.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ