Taki mariaż byłby bardzo skomplikowany

Łukasz Świerżewski, Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2003-09-29 00:00

Łączenie sił przez banki i ubezpieczycieli zwykle przynosi pozytywne efekty. U nas byłby to jednak prawdziwy precedens.

Andrzej Powierża analityk DI BRE Banku

Pomysł stworzenia narodowego holdingu finansowego na bazie tych trzech spółek ma tę wadę, że na rynku europejskim będzie on nadal bardzo mały, a Skarb Państwa, jako główny właściciel nie będzie w stanie zagwarantować mu należytego wzrostu.

Samo powiązanie ubezpieczyciela z bankiem nastąpiło w wielu państwach i w wielu się powiodło. Jednak w Polsce do tej pory banc-assurance nie cieszy się dużą popularnością.

Fuzja PKO BP z BGŻ rozwiązałaby natomiast problem dokapitalizowania drugiego z tych banków. Ale to myślenie krótkowzroczne. Sprzedaż każdego z tych banków osobno gwarantuje bowiem większe wpływy. Trudno także powiedzieć, jaki byłby efekt synergii wynikający z tego połączenia i czy znalazłoby ono akceptację pozostałych akcjonariuszy BGŻ.

Grzegorz Zawada analityk Erste

Stworzenie holdingu na bazie tych trzech spółek miałoby szansę powodzenia, ale wymagałoby czasu i precyzyjnego przygotowania tej operacji. Należałoby także zawczasu sprawdzić, na jakie synergie można liczyć.

Uważam, że konsolidacja polskiego systemu finansowego jest konieczna. Natomiast inną kwestią jest to, czy będzie to holding narodowy. Obecnie nie ma znaczenia to, z jakiego kraju pochodzi kapitał.

Marek Świętoń analityk ING BSK IM

Pełna fuzja banku komercyjnego z towarzystwem ubezpieczeniowym jest niemożliwa w świetle prawa. Między PKO BP a PZU mogą więc zajść tylko powiązania kapitałowe. Na świecie taki model już się sprawdził. Doświadczenie pokazuje, że w dłuższym okresie prowadzi on do znacznej poprawy rentowności spółek.

Trudno mi rzetelnie ocenić, na ile efektywne byłoby powiązanie Banku Gospodarki Żywnościowej z PKO BP, gdyż dysponujemy zdecydowanie zbyt małą wiedzą na temat tych spółek.