Firma badawcza Reach Advisors zaprezentowała dane, z których wynika, że w 39 z 50 największych miast USA młode kobiety zarabiają znacznie więcej niż ich męscy odpowiednicy. Muszą one jednak spełniać następując warunki: wiek 22-30 lat, brak dzieci i stałego związku. Tylko panie z takiego przedziału otrzymują większe płace od kolegów.
Młode i świetnie radzące sobie na rynku pracy kobiety najbardziej dystansują płacowo mężczyzn w Atlancie. W mieście Coca-Coli i telewizji CNN kobiety zarabiają średnio o 21 proc. więcej niż mężczyźni. W Memphis wynik ten jest odrobinę mniejszy i wynosi 19 proc. Dalej są: Nowy Jork (17 proc.), Sacramento (16 proc.), San Diego (15 proc.) i Miami (14 proc.)
Nie oznacza to jednak gwałtownej poprawy sytuacji kobiet i całkowitego zrównania płac. W całych Stanach średnia płaca kobiet jest nadal o 20 proc. niższa niż mężczyzn.
ŁO, huffingtonpost.com
