Tanio czy drogo? Zależy dla kogo

Utrzymanie samochodu w Norwegii pochłania prawie dwa razy tyle co w Polsce. Ale kilka razy mniej obciąża przeciętną kieszeń

Jak wynika z badania LeasePlan „CarCost Index 2016”, najwięcej kosztuje utrzymanie samochodu w Norwegii i Holandii, a najmniej na Węgrzech. Polska jest pod tym względem umiarkowanie tania.

Benzyna czy diesel

Norweski kierowca wydaje miesięcznie na pojazd z silnikiem benzynowym około 708 euro. Węgier — prawie dwa razy mniej (364 euro), a niewiele więcej od niego Polak — 426 euro miesięcznie. Holandia natomiast jest najdroższa dla kierowców samochodów z silnikiem Diesla. Właściciel takiego auta wydaje tam przeciętnie 695 euro miesięcznie.

Najtańsze znów są Węgry (369 euro), a Polak na przyjemność podróżowania autem na ropę musi przeznaczyć co miesiąc 464 euro. Raport „CarCost Index 2016” daje też wgląd w części składowe kosztów użytkowania małych i średnich samochodów, takich jak Renault Clio, Opel Corsa, Volkswagen Golf czy Ford Focus.

Badanie porównuje najważniejsze opłaty: cenę zakupu, koszty amortyzacji, napraw i serwisu, ubezpieczenie, podatki, wydatki na paliwo, zimowe opony, jeśli wymagają ich przepisy. Analizę przeprowadzono na podstawie kosztów ponoszonych przez trzy pierwsze lata użytkowania pojazdu, którego roczny przebieg wynosi 20 tys. km.

Okazuje się, że średni miesięczny koszt użytkowania małego lub średniego samochodu w Europie może się różnić nawet o 344 euro zależnie od kraju. Trzy najdroższe dla kierowców pojazdów z silnikami benzynowymi to Norwegia (708 euro), Włochy (678 euro) i Dania (673 euro).

Natomiast wśród krajów najdroższych dla kierowców aut z silnikami Diesla prym wiedzie Holandia (695 euro), a tuż za nią plasują się Finlandia (684 euro) i Norwegia (681 euro). W Europie Środkowej i Wschodniej — w Polsce, na Węgrzech, w Czechach i Rumunii — koszty użytkowania samochodów zarówno z silnikami benzynowymi, jak i na ropę są o wiele niższe i zaczynają się od 369 euro miesięcznie.

Bez wpływu

Od zakupu do sprzedaży samochodu głównym kosztem w wydatkach TCO (Total Cost of Ownership — całkowity koszt posiadania) jest utrata wartości. Średni koszt amortyzacji małych i średnich samochodówstanowi w Europie 37 proc. wszystkich kosztów.

Na Węgrzech stosunkowo niskie całkowite koszty można przypisać głównie niskiej cenie zakupu pojazdu, co pozytywnie wpływa na koszt amortyzacji. Podatek drogowy i VAT stanowią 20 proc., a paliwo ma 16 proc. udziału w ponoszonych co miesiąc kosztach.

Oznacza to, że właściciele aut mają stosunkowo niewielki wpływ na wysokość kosztów, ponieważ 84 proc. wszystkich opłat stanowią koszty stałe. W sześciu na 24 europejskie kraje, w których przeprowadzono badanie, posiadanie samochodu z silnikiem Diesla jest droższe niż z silnikiem benzynowym mimo że cena oleju napędowego na stacji jest niższa niż benzyny.

Wyższe jednak są podatki, ubezpieczenie i koszty utrzymania pojazdu z silnikiem wysokoprężnym. Badanie pokazuje zresztą, że koszt posiadania samochodu ściśle wiąże się z wysokością podatków i jest najwyższy w krajach, w których podatki (drogowe i VAT) są najwyższe — chodzi o Włochy, kraje nordyckie i Holandię.

Może to być zresztą spowodowane siłą „zielonych” organizacji w tych krajach, co przekłada się na regulacje środowiskowe i wysokość opodatkowania. Na przykład w Holandii udział podatku VAT i podatku drogowego to aż 31 proc. całkowitych kosztów użytkowania samochodu z silnikiem Diesla. Jeśli chodzi o pojazdy z silnikiem benzynowym, to pod względem wysokości podatków przoduje Norwegia. Stanowią tam aż do 29 proc. kosztów użytkowania auta.

W porównaniu

Z usług firm Car Fleet Management (CFM; zarządzanie flotą samochodową), w tym LeasePlanu, korzystają w ogromnej większości przedsiębiorstwa. Coraz częściej jednak na świecie oferuje się usługę wynajmu długoterminowego także dla osób prywatnych.

Porównaliśmy zatem zarobki z kosztami utrzymania auta średniej klasy. W najdroższej Norwegii średnia pensja wynosi około 6 tys. euro, co oznacza, że statystyczny mieszkaniec tego kraju musi poświęcić na utrzymanie samochodu niespełna 12 proc. miesięcznych dochodów.

Natomiast na najtańszych Węgrzech średnie zarobki wynoszą 811 euro, a więc trzeba tam poświecić ich aż prawie 45 proc. na utrzymanie auta. W Polsce, gdzie średnie zarobki wynoszą — według Eurostatu — 980 euro, miesięczne koszty posiadania samochodu pochłaniają ponad 43 proc. dochodu. Oczywiście chodzi o nowe auto. Jak zatem wynika z powyższego zestawienia: pozornie niskie koszty wcale takie niskie (w stosunku do zarobków) nie są.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Tanio czy drogo? Zależy dla kogo