Tanzania uczy się od Polski

opublikowano: 16-06-2019, 22:00

Jakub Karnowski, były prezes grupy PKP, będzie opiniował projekt restrukturyzacji tanzańskiej kolei. Jej menedżerowie wezmą przykład m.in. z PKP Cargo

Po kilku latach zarządzania grupą PKP i jej restrukturyzacji Jakub Karnowski został kolejowym ekspertem w waszyngtońskiej centrali Banku Światowego (BŚ). Dwa lata temu, reprezentując amerykańską instytucję, uczestniczył w opracowaniu planu naprawczego kolei w Tajlandii, a pół roku temu sporządził raport dotyczący szans i ryzyka związanego z połączeniem branżowych podmiotów w Arabii Saudyjskiej. Teraz jedzie do Tanzanii.

W okresie zarządzania grupą PKP przez Jakuba Karnowskiego
mocno spadło jej zadłużenie. Sprywatyzowano m.in. PKP Cargo i PKP Energetyka,
dzięki czemu PKP Intercity zyskały kapitał na obecnie realizowaną odnowę
taboru. Z tych doświadczeń skorzysta Tanzania.
Zobacz więcej

Z POLSKI DO TANZANII:

W okresie zarządzania grupą PKP przez Jakuba Karnowskiego mocno spadło jej zadłużenie. Sprywatyzowano m.in. PKP Cargo i PKP Energetyka, dzięki czemu PKP Intercity zyskały kapitał na obecnie realizowaną odnowę taboru. Z tych doświadczeń skorzysta Tanzania. Fot. Marek Wiśniewski

Wspólne problemy

— Zrealizowany w Polsce program restrukturyzacji kolei jest wzorem dla wielu innych państw. Przykład z niego chce brać także Tanzania. Będę opiniował przygotowany w tym kraju projekt restrukturyzacji grupy Tanzania Railway Corporation — informuje Jakub Karnowski.

To państwowa spółka, która powstała pod koniec lat 70. ubiegłego wieku, obsługująca zarówno połączenia dalekobieżne, jak i lokalne. W 2012 r. z jej usług skorzystało ponad 500 tys. pasażerów. Nie jest to dużo, w Polsce do pociągów codziennie wsiada ponad 850 tys. osób. Jakub Karnowski twierdzi jednak, że w Tanzanii kolej ma podobne problemy jak w Polsce oraz w wielu innych krajach. Są one związane z punktualnością przewoźników pasażerskich, obsługą klientów w transporcie towarowym, niską efektywnością, wysokimi kosztami i zadłużeniem.

Wzorem dla tanzańskich kolei może być prywatyzacja i poprawa efektywności działania PKP Cargo, zrealizowana w Polsce przez ekipę Jakuba Karnowskiego. Obecnie prognozuje on, że sprzedaż części aktywów przez tanzańskie koleje może posłużyć do zmniejszenia zobowiązań finansowych grupy lub pozyskania funduszy na rozwój działalności. Jakub Karnowski twierdzi, że Tanzańczycy są otwarci na prywatyzację i wprowadzenie inwestorów na rynek kolejowy.

W redukcji zobowiązań i poprawie efektywności kosztowej może także pomóc wykorzystanie doświadczeń PKP związanych z zagospodarowaniem nieruchomości.

— Koleje w Tanzanii, podobnie jak w Polsce oraz w innych krajach, mają spory zasób niewykorzystanych nieruchomości. Przekazałem im opracowanie Jarosława Batora [byłego członka zarządu PKP, obecnie pracującego w grupie Skanska — red.] dotyczące ich zagospodarowania — mówi Jakub Karnowski.

W Polsce grupa PKP, współpracując z sieciami handlowymi oraz podmiotami działającymi na rynku budowy i wynajmu nieruchomości, inwestowała m.in. w dworce i galerie handlowe na ich terenie.

— Tanzańska kolej chce wykorzystać te doświadczenia podczas modernizacji dworców, zwłaszcza w dużych miastach — mówi Jakub Karnowski. Dzięki komercjalizacji powierzchni dworcowych będzie mogła obniżyć koszty utrzymania dworców albo nawet pozyskać fundusze na inwestycje, np. w poprawę obsługi pasażerów.

Chętni do finansowania

Jakub Karnowski informuje, że obecnie rozwój sieci kolejowej w Tanzanii finansują Chińczycy. Władze kraju planują budowę nowych linii przeznaczonych zarówno do transportu pasażerskiego, jak i przewozu surowców. Chińskie banki chętnie wykładają pieniądze na takie projekty, a firmy infrastrukturalne z Państwa Środka chętnie je realizują. Jakub Karnowski zapewnia jednak, że w finansowanie rozwoju tanzańskiej kolei może zaangażować się także Bank Światowy, jeśli program naprawczy wykaże, że jest taka konieczność.

OKIEM EKSPERTA

Różne modele

JAKUB MAJEWSKI, Prezes Fundacji ProKolej

Ekipa kierowana przez Jakuba Karnowskiego wprowadziła na giełdę PKP Cargo. To transakcja, która rzeczywiście jest pozytywnie oceniana w Europie. Nie sądzę jednak, by inne doświadczenia z zarządzania koleją w Polsce czy w Europie można było wykorzystać w Tanzanii, ponieważ u nas przewoźnicy zazwyczaj działają niezależnie od zarządców torów, a poza Europą — w modelu integracji pionowej. Nie polecam także pozbywania się terenów w centrach miast bez zabezpieczenia interesów kolei i pasażerów. Dworzec w Poznaniu, działający w galerii handlowej, najdobitniej świadczy, czym kończy się ignorowanie potrzeb pasażerów [obiekt zbudowano tak, że podróżnym trudno jest dostać się na dworzec i perony — red.].

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu