Targi branżowe: kryzysu nie będzie

Patrycja Otto
opublikowano: 2001-09-11 00:00

Targi branżowe: kryzysu nie będzie

Do końca roku odbędą się w Warszawie jeszcze trzy imprezy targowe związane z nieruchomościami. Jesień jest dobrym i ostatnim momentem dla firm, które chcą zainteresować swoją ofertą klientów. Zwłaszcza że organizatorzy są przekonani, iż frekwencja, podobnie jak w latach ubiegłych, będzie wysoka.

Zdaniem organizatorów, każdy okres jest dobry na zorganizowanie targów nieruchomości. Dlatego panująca akurat sytuacja na rynku nie ma dla nich znaczenia.

Utrzymująca się od początku tego roku niska sprzedaż mieszkań jest niekorzystna z punktu widzenia deweloperów i firm pośredniczących w obrocie nieruchomościami. Dla klientów poszukujących mieszkania jest idealna. Spadające ceny, a przy tym bogata oferta i duży wybór lokali to to, na co czekali od dawna.

— Na rynku jest mnóstwo deweloperów, spółdzielni mieszkaniowych, ofert z rynku wtórnego. Każda z nich wydaje się atrakcyjniejsza od poprzedniej. Targi to przede wszystkim próba wytłumaczenia kupującym, które oferty są dla nich optymalne. Tego typu impreza jest najbardziej efektywna, gdy zostanie zorganizowana w nie najlepszym dla branży momencie — wyjaśnia Jacek Oryl, dyrektor ds. rozwoju w wydawnictwie Murator.

Obustronna korzyść

Na targach skorzystają zarówno firmy, jak i sami odwiedzający. Według Kamili Zagórowskiej, kierownika działu promocji w Biurze Reklamy Zarządu Targów Warszawskich, dla deweloperów jest to dobry moment na rozpoczęcie działań promocyjnych.

— Ich prowadzenie jest konieczne, aby przezwyciężyć panujący kryzys na rynku — mówi Kamila Zagórowska.

Klienci natomiast będą mieli możliwość zaledwie w ciągu 2-3 dni zapoznać się z ofertą warszawskiego rynku nieruchomości oraz zweryfikować informacje widniejące w prospektach i folderach promocyjnych firm. W ten sposób zaoszczędzą czas i pieniądze.

— W katalogu targowym umieszczone zostaną informacje o 250 osiedlach, których z pewnością klient nie obejrzałby w trakcie poszukiwania mieszkania. Zazwyczaj jest on w stanie zapoznać się z 15-20 ofertami — zauważa Katarzyna Cyprynowska, wiceprezes Promocji Nieruchomości.

Kamila Zagórowska przypomina, że osoby, które do końca roku załatwią wszelkie formalności związane z zakupem mieszkania, będą mogły skorzystać jeszcze z ulgi podatkowej, tym bardziej że od pewnego czasu nie cichną głosy na temat jej zniesienia. Oprócz tego zainteresowani mogą liczyć na dodatkową ofertę ze strony deweloperów, czyli różnego rodzaju upusty, promocje i premie.

— Część firm faktycznie stosuje różnego rodzaju wabiki, mające przyciągnąć klienta. W katalogu targowym „Mieszkania i wyposażenie wnętrz” wystawcy będą mogli umieścić kupon rabatowy o dowolnej wartości — wyjaśnia Katarzyna Cyprynowska.

Bogata oferta

Jako pierwsze (14-15 września) odbędą się targi „Nowy Dom, Nowe Mieszkanie” zorganizowane przez firmę Murator. Następne w kolejności (29-30 września) są III Targi „Mieszkania i wyposażania wnętrz” Promocji Nieruchomości. Jako ostatnia (25-27 października) odbędzie się impreza Zarządu Targów Warszawskich zatytułowana „Dom i Ziemia”.

Na wszystkich imprezach przewidziana jest obecność firm deweloperskich, spółdzielni mieszkaniowych, biur pośrednictwa w obrocie nieruchomościami i banków, posiadających w swym portfelu kredyty mieszkaniowe. Organizatorzy przewidują wiele atrakcji dla odwiedzających każdą imprezę.

— Przewidujemy na nich wiele publicznych debat dotyczących m.in. bezpiecznego obrotu nieruchomościami, etyki zawodu pośrednika, ochrony praw klienta agencji oraz zaciągania kredytu. Będą również bezpłatne porady prawne. Dla profesjonalistów przeznaczona zostanie konferencja o rynku nieruchomości jako ważnym segmencie gospodarki. Poruszona też będzie tematyka społeczna, przy okazji której analizowane będą wyniki badań socjologicznych — zachęca Kamila Zagórowska.

— Przewidujemy udzielanie bezpłatnych porad prawnych, przeprowadzenie debaty o zaciąganiu kredytów, organizowania i przeprowadzaniu remontu — tłumaczy Katarzyna Cyprynowska.

Koszt stoiska na wszystkich targach porównywalny jest ze średnią ceną mkw. mieszkania. Zatem waha się w granicy 4-5 tys. zł. Organizatorzy spodziewają się zainteresowania porównywalnego z rokiem poprzednim.

Jak wyjaśnia Kamila Zagórowska, w zeszłym roku targi organizowane przez jej firmę odwiedziło około 5,5 tys. osób. Katarzyna Cyprynowska spodziewa się około 10 tys. osób, natomiast Jacek Oryl 6 tys.

— Nam, jako organizatorowi, nie zależy na dużej liczbie odwiedzających. Klienci nie mogliby wówczas komfortowo skorzystać z tego, co oferują deweloperzy — twierdzi Jacek Oryl.