Targi są zbyt drogie dla niektórych firm

Monika Niewiniowska
opublikowano: 2001-02-27 00:00

Targi są zbyt drogie dla niektórych firm

Działalność promocyjna

Targi pozostają ważnym narzędziem promocyjnym, jednak ich charakter zmienia się stosownie do potrzeb i preferencji wystawców. Coraz większą rolę zaczynają odgrywać targi komercyjne. Niestety udział firm w tego typu imprezach ograniczają wysokie koszty, które nie zawsze przekładają się na efekty. Metodą redukcji kosztów jest organizowanie przez firmy wspólnych stoisk.

Targi to jedno z najbardziej efektywnych narzędzi marketingowych. Celowość organizowania specjalistycznych imprez jest jednak uzależniona od rynkowej koniunktury na określone produkty lub usługi. Jeżeli istnieje zapotrzebowanie na usługi czy wyroby z danej branży, rośnie popularność przeznaczonych dla niej targów i odwrotnie.

— W ostatnich latach bardzo wzrasta popularność imprez targowych dla branż komunikacyjnej, komputerowej czy obuwniczej. Z drugiej strony, pogarszającej się w naszym regionie sytuacji przemysłu tekstylnego czy budownictwa towarzyszy malejące zainteresowanie targami o tej tematyce — tłumaczy Mirosław Barburski, dyrektor naczelny Międzynarodowych Targów Łódzkich.

Jego opinię potwierdzają wyniki badań prowadzonych przez PENTOR. Wyraźny regres przechodzą targi rolno-przemysłowe, tekstylne oraz w zależności od regionu — budowlane. Korzystne tendencje zaznaczają się natomiast w branżach telekomunikacyjnej, motoryzacyjnej i komputerowej. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również targi komercyjne, jak np. zoologiczne, edukacyjne, filmowe i fotograficzne.

Miejsce spotkań

Imprezy targowe to nie tylko miejsce zawierania konkretnych umów. Stanowią one także okazję do spotkań przedstawicieli danej branży i wymiany poglądów.

— Na targach pojawiają się ludzie, z którymi na co dzień trudno porozmawiać, np. dyrektorzy i prezesi firm. Organizatorzy starają się odpowiednio do charakteru imprezy dobierać listę zapraszanych gości. Takie spotkania to najefektywniejsza forma nawiązywania kontaktów handlowych — przekonuje Kamila Zagórowska, kierownik działu promocji Biura Reklamy, firmy organizującej imprezy targowe.

Podobna jest opinia wystawców.

— Targi są bardzo ważnym elementem promocji naszej firmy. Udział w Budmie jest, można powiedzieć, obowiązkiem. Tam spotykają się ludzie z branży — mówi Barbara Szałkowska, współwłaścicielka warszawskiej hurtowni materiałów budowlanych Keramik.

Koszty zniechęcają

Mimo korzyści płynących z udziału w targach, coraz więcej firm rezygnuje z tej formy promocji. Powodem są zbyt wysokie koszty, nie zawsze przekładające się na efekty.

— Braliśmy udział w Polagrze przez sześć kolejnych lat, jednak dwa lata temu zrezygnowaliśmy. Zniechęciła nas malejąca skuteczność. Targi są jedną z najdroższych form reklamy. Te same nakłady wykorzystane w inny sposób przynoszą w naszym przypadku zdecydowanie lepsze efekty — tłumaczy Jacek Wiśniewski, właściciel firmy ogrodniczej Greenland.

Zdaniem Alicji Kudłaszek, współwłaścicielki firmy z branży tekstylnej, na udział w targach mogą sobie pozwolić tylko najbogatsze firmy, o zasięgu ogólnopolskim.

— Efekty imprez, na których prezentowaliśmy swoją ofertę, były zbyt małe w stosunku do poniesionych kosztów. Z moich obserwacji wynika, że to typowa sytuacja w branży tekstylnej — uważa Alicja Kudłaszek.

Ceny targów w Polsce stały się porównywalne z kosztem zaprezentowania się za granicą. Liczne firmy decydują się na tę drugą opcję.

— Zaniechaliśmy udziału w krajowych imprezach, ponieważ ponoszone koszty nie przekładały się na osiągane efekty. Co roku wystawiamy się za to w Holandii — wyjaśnia Grzegorz Strojny, specjalista ds. sprzedaży w firmie HOL-POL Exotic Pflanz.

Niektóre firmy próbują rozwiązać problem kosztów organizując wspólne stoiska.

— To prawda, że koszt udziału w targach jest bardzo wysoki. Staramy się jednak szukać oszczędności łącząc się z firmami uzupełniającymi naszą ofertę — mówi Barbara Szałkowska.

Podobne rozwiązania stosuje Agencja Żeglarska Skipper.

— Na niektórych targach wystawiamy się wspólnie z zaprzyjaźnionymi firmami. My oferujemy obozy żeglarskie, oni publikacje, np. śpiewniki z szantami. Jest to możliwe, ponieważ nie stanowimy dla siebie konkurencji — twierdzi Przemysław Bartosik, właściciel firmy Skipper.

Dotrzeć do konsumenta

W niektórych branżach ważne jest zaprezentowanie swojej oferty bezpośrednio klientowi końcowemu. Wpływa to na wzrost znaczenia targów o tematyce komercyjnej.

— Targi są dobrą okazją do zaprezentowania naszej oferty. To dobre miejsce do promowania nowych, ciekawych produktów — twierdzi Błażej Miernikiewicz, dyrektor marketingu w produkującej komputery firmie JTT Computer.

— Moim zdaniem, do każdych targów należy podejść w sposób indywidualny. Wystawiamy się zarówno na imprezach branżowych, jak i komercyjnych. Te pierwsze traktujemy jednak bardziej w kategoriach prestiżowych. Targi komercyjne przynoszą w naszym przypadku zdecydowanie lepsze efekty — przekonuje Przemysław Bartosik.

Targi były, są i będą ważnym narzędziem promocyjnym. Tylko tam spotykają się osobiście przedstawiciele firm i ich klienci. Tego nie jest w stanie zastąpić żadna inna forma reklamy. Dają możliwość kreowania wizerunku firmy, a także nawiązywania licznych kontaktów.

Monika Niewiniowska

tel. (22) 611-62-71