Targowe Kielce

opublikowano: 12-11-2017, 22:00

Od kilku imprez rocznie do 75 wystaw i 700 konferencji. Miejska spółka od 25 lat przyciąga świat biznesu, nauki, polityki, sztuki, sportu, mediów

Centrum Targowe Kielce powstało 1992 r. na pierwszych falach postpeerelowskiej gospodarki. Roberta Rzepkę, ówczesnego prezydenta miasta, zafascynowały targi w duńskim mieście Herning. Postanowił przeszczepić pomysł na polski grunt. Wojewoda świętokrzyski na poczet przyszłych targów przekazał tereny, hale i biurowiec po Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Handlu Wewnętrznego. Miejscowa spółka Exbud wniosła do ośrodka nowoczesne modele zarządzania. Tak zaczęła się wystawiennicza historia miasta.

— Centrum Targowe Kielce było wówczas spółką skarbu państwa i miejskiego samorządu. Zatrudniało 25 osób. Obecnie w Targach Kielce, bo tak teraz nazywa się spółka, pracuje 179 osób, a od 2006 r. spółka należy do miasta — wyjaśnia Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce. Jego zdaniem przez 25 lat z poprzemysłowego krajobrazu północno-zachodniej części Kielc wyłonił się nowoczesny ośrodek znany na całym świecie. Miasto trafiło z tym pomysłem w dziesiątkę i nadal rozwija swój potencjał, którego częścią są właśnie Targi Kielce.

Na pozycji lidera

Pierwsza wystawa w Centrum Targowym Kielce odbyła się we wrześniu 1993 r. Był to Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO), organizowany przez Świętokrzyską Agencję Rozwoju Regionu. Na potrzeby tego wydarzenia zaadaptowano stare magazyny. W pierwszym roku działalności firmy odbyło się pięć wystaw. W następnych latach ciągle dołączały kolejne, m.in. Międzynarodowe Targi Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych i Gumy Plastpol, Międzynarodowe Targi Technologii dla Odlewnictwa Metal, Międzynarodowe Targi Budownictwa Drogowego Autostrada- Polska. Do tego zaczęto organizować imprezy towarzyszące, jak choćby Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Air Show w Radomiu.

— Praktycznie od samego początku kieleckie Targi zaczęły się specjalizować w organizowaniu wystaw dla przemysłu. W 1997 r. odbyło się ich 20, a dziesięć lat później — 40. W 2016 r. Targi Kielce odwiedziło niemal 250 tys. osób z 60 krajów i 7,6 tys. wystawców. Te liczby czynią Kielce jednym z dwóch liderów targowych w Polsce. A wśród organizatorów wystaw z Europy Środkowo- Wschodniej nasz ośrodek jest na drugiej pozycji pod względem liczby wystawców i wynajętej powierzchni — informuje prezes.

Wiele korzyści

Kielecką specjalizacją stały się wydarzenia związane z przemysłem obronnym. Najważniejszą imprezą jest tu MSPO — trzecie targi przemysłu obronnego w Europie po Paryżu i Londynie. Ale w kalendarzu Targów Kielce jest 75 wystaw, np. Agrotech, których ostatnią edycję odwiedziło ponad 71 tys. osób. Z kolei na Targach Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych i Gumy Plastpol, uchodzących za najbardziej międzynarodowe w Europie Środkowo-Wschodniej, pojawiają się wystawcy z 36 krajów. Rozwijają się również targi Kids’ Time, najważniejsze w branży dziecięcej w naszej części Europy, i Przemysłowa Wiosna — te imprezy wypełniają hale po brzegi. Jakie jest znaczenie działalności spółki dla mieszkańców miasta i miejscowego biznesu? Prezes Targów Kielce powołuje się na badania holenderskich i niemieckich specjalistów od rynku wystawienniczego. Badania holenderskich i niemieckich specjalistów od rynku wystawienniczego wskazują, że wystawa może dawać lokalnym przedsiębiorcom 5-7 razy większe zyski niż wynosi przychód z organizacji wydarzenia. — To doskonale obrazuje wpływ targów na miasto. Branża targowo-kongresowa to jedna z tzw. inteligentnych specjalizacji regionu. Budowany przez lata wizerunek procentuje zwiększonym zainteresowaniem inwestorów i zwiększa dynamikę rozwoju lokalnego biznesu — przekonuje Andrzej Mochoń. A Wojciech Lubawski, prezydent Kielc, mówi, że trudno sobie wyobrazić miasto bez Targów Kielce i ich roli.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— 70 wydarzeń i 150 dni targowych rocznie sprawiają, że miasto tętni życiem, a organizowane przez te firmę imprezy wspierają naszych hotelarzy i restauratorów oraz taksówkarzy czy fryzjerów. Cieszy mnie, że Targi Kielce ciągle się rozwijają, a miasto jako główny właściciel może o ten rozwój nieustannie dbać — komentuje prezydent. Podkreśla także korzyści wizerunkowe dla miasta, które jest rozpoznawalną marką targową w Europie, a nawet w Chinach. Ten promocyjny atut samorząd chce wykorzystać także w celach turystycznych i biznesowych. Stąd np. pomysł na Kielce Expo City, czyli przedsięwzięcie, dzięki któremu turyści biznesowi i targowi mogą łatwo znaleźć interesujące ich wydarzenie, a w Kielcach dostrzec potencjał miejsca spotkań. Obchodzone w tym roku 25-lecie Targów Kielce to — zdaniem Wojciech Lubawskiego — doskonała okazja do pokazania środowiskom politycznym, biznesowym, naukowym, branżowym, że jego miasto jest doskonałym miejscem do prowadzenia biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane