Tarnowskie Azoty wyłożą 120 mln zł
Zakłady Azotowe Tarnów wychodzą na prostą i w ciągu dwóch lat zainwestują 120 mln zł w budowę instalacji polimeryzacji chlorku winylu.
Zakładom Azotowym w Tarnowie- -Mościcach udało się zakończyć 1999 rok zyskiem wysokości 11 mln zł. Spółka wybrnęła ze straty za 1998 rok, wynoszącej prawie 77 mln zł, za sprawą restrukturyzacji firmy. Wyodrębniono 5 centrów produkcyjnych i 18 spółek usługowych. Ograniczono zatrudnienie z blisko 6 tys. pracowników do około 3,8 tys. Obecnie tarnowskie zakłady czekają na prywatyzację. Chętnie oddałyby inwestorowi nawozy sztuczne, stanowiące 19 proc. sprzedaży. Trzon przedsiębiorstwa mają stanowić centra produkcji kaprolaktamu, polichlorku winylu i tworzyw sztucznych.
— Największe znaczenie ma dla nas produkcja kaprolaktamu. Stanowi ona obecnie 43 proc. sprzedaży. Strategicznym produktem jest także polichlorek winylu i jego przetwórstwo — mówi Józef Boryczko, dyrektor ekonomiczno-finansowy zakładów.
Tarnowska firma chce zwiększyć produkcję kaprolaktamu z 80 tys. ton do 120 tys. ton rocznie. Około 85 proc. tego surowca eksportuje głównie do Europy Zachodniej i na Daleki Wschód.
W ramach restrukturyzacji firma zrezygnowała z wytwarzania niektórych produktów, zamykając nierentowne instalacje, np. chlorku winylu.
— Będziemy kupować ten surowiec. Natomiast w naszym zakładzie w okresie 2-2,5 roku powstanie instalacja do jego polimeryzacji. Jej koszt to około 120 mln zł. Pozwoli ona zwiększyć produkcję polichlorku winylu z 70 do 100 tys. ton rocznie — zapewnia Józef Boryczko.
Dzięki temu zakłady podwoją produkcję profili budowlanych wytwarzanych z polichlorku (obecnie 10 tys. ton rocznie).
Inwestycje będą finansowane kredytami zaciągniętymi w bankach niemieckich. Spłatę nowego zadłużenia spółka rozpocznie w 2002 r. po uregulowaniu w 2001 r. wcześniejszych zobowiązań wynoszących około 42 mln zł. W okresie pięciu lat spółka wydała na rozwój 800 mln zł.