Tauron ma mniejszy apetyt na węgiel

GRA
14-05-2015, 12:54

Tauron chce tylko część kopalni Brzeszcze, a udziałów w Nowej Kompanii Węglowej nie chce w ogóle.

Zobacz więcej

Dariusz Lubera Marek Wiśniewski

Tauron, czyli druga największa firma energetyczna w kraju, zainteresowana jest już tylko częścią kopalni Brzeszcze.

- Wcześniej deklarowaliśmy, że to będzie cała kopalnia lub część, bo nie znaliśmy tego aktywa. Teraz już wiemy, że interesuje nas tylko część – mówi Dariusz Lubera, prezes Tauronu.

Brzeszcze to jedna z kopalń należących do niedawna do bankrutującej Kompanii Węglowej, a wniesionych na początku maja do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

- Rozmawiamy z SRK na temat przeprowadzenia badania tej kopalni. Na razie wiemy, że ma ona aktywa, np. jeden z ruchów, które sensownie byłoby zamknąć – tłumaczy Krzysztof Zawadzki, wiceprezes Tauronu.

Kompania Węglowa podawała wcześniej, że ratunkiem dla Brzeszczy mogłoby być zainwestowanie przez nowego właściciela 500 mln zł w uruchomienie nowego pokładu węgla. Zarząd Tauronu nie chce tego komentować, woli poczekać na efekty due diligence.

Jeszcze rok temu zarząd Tauronu, pytany o możliwość zaangażowania się w ratowanie Kompanii Węglowej, odpowiadał zdecydowanym „nie”. Na początku tego roku zadeklarował jednak zainteresowanie Brzeszczami, ze względu na kaloryczność węgla. Nic więcej dla Kompanii robić jednak nie zamierza.

- Nie jesteśmy zainteresowani obejmowaniem udziałów w Nowej Kompanii Węglowej – podkreśla Dariusz Lubera.

Nowa KW to twór, który ma powstać do końca czerwca. W spółce ma się znaleźć 11 kopalń ze „starej” Kompanii, oraz inwestorzy, gotowi wyłożyć docelowo 2 mld zł.

- Żeby wyłożyć pieniądze na Nową KW, musielibyśmy zaciągnąć dług – argumentuje Krzysztof Zawadzki.

A z długiem Tauron nie ma komfortowej sytuacji. Nawet Brzeszcze zamierza kupić poprzez spółkę specjalnego przeznaczenie, wespół z inwetsorem (nie podaje kandydatów). Wszystko po to, by zakupionej kopalni nie konsolidować.

W związku z zadłużeniem planowana jest też sprzedaż aktywów wiatrowych Tauronu, a raczej znalezienie dla nich inwestora na pakiet większościowy. Po to, by wiatrowego zadłużenia nie konsolidować.

Na razie transakcja jednak się opóźnia.

- Zmieniła się sytuacja na rynku energii elektrycznej i zielonych certyfikatów. Potaniały, co wpływa na wycenę. Rozmawiamy – mówi Krzysztof Zawadzki.

 

 

GRA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Tauron ma mniejszy apetyt na węgiel