Tauron wozi węgiel autami

Wydobycie zaszwankowało, więc koncern musiał kupować więcej węgla i wozić go transportem kołowym. To jednak nie martwi, bo koniunktura sprzyja.

W środę o problemach z dowozem węgla do elektrowni Ostrołęka informowała Energa, w czwartek komentował to też Tauron. Energa zrzucała winę na PKP Cargo, Tauron winnego nie szukał.

Zobacz więcej

Spadło, ale wzrośnie. Tauron, którego prezesem jest Filip Grzegorczyk, planował prace przezbrojeniowe w kopalniach, ale problemów geologicznych już nie zaplanował. Wydobycie spadło, ale w przyszłym roku się odbuduje. Fot. Grzegorz Kawecki

— Mamy problem z przewoźnikami, ale tak jest co roku w okresie wrzesień-listopad. Wiedzieliśmy, że planowane są wyłączenia niektórych linii, więc zastąpiliśmy je transportem kołowym. Jest to rozwiązanie droższe od transportu kolejowego, ale tylko nieznacznie — wyjaśnia Dariusz Niemiec, dyrektor ds. handlu w Tauronie.

W minionym kwartale Tauron kupował od zewnętrznych firm więcej niż zwykle, ale częściowo było to planowane.

— Zaplanowaliśmy na trzeci kwartał spadek wydobycia, wynikający z prac przezbrojeniowych w kopalniach Sobieski i Brzeszcze. Do tego doszły jednak kwestie nieplanowane, czyli problemy geologiczne w kopalniach Janina i Sobieski. W efekcie wydobycie spadło o 21 proc. w porównaniu z trzecim kwartałem 2016 r. — tłumaczył Filip Grzegorczyk, prezes Tauronu. Problemy zostały jednak przezwyciężone, deklaruje zarząd, i w przyszłym roku wydobycie węgla wzrośnie. Mimo kłopotów w trzecim kwartale Tauron jest zadowolony z wydobycia w okresie styczeń-wrzesień. Produkcja węgla wzrosła o ponad 10 proc., a sprzedaż o ponad 20 proc. (to oznacza, że Tauron wyprzedawał również zapasy). W przyszłym roku segment wydobywczy Tauronu stanie się rentowny. Miało to się stać już w tym roku, ale to jednak „mało prawdopodobne”, stwierdza zarząd. Problemy z wydobyciem nie przeszkodziły Tauronowi w poprawieniu wyników finansowych. W ciągu trzech kwartałów tego roku sprzedaż okazała się stabilna (12,9 mld zł), ale zyski znacząco wzrosły. Na poziomie wyniósł 2,9 mld zł (+17 proc.), a zysk netto to 1,2 mld zł (+334 proc.). Energetycznej firmie, podobnie jak jej konkurentom, sprzyja wzrost PKB, który przekłada się na wzrost zużycia energii. Wolumeny sprzedaży więc rosły, ale cena energii elektrycznej spadała. W efekcie przychody pozostały na poziomie z zeszłego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Tauron wozi węgiel autami