TB Fruit wybrał Polskę

Wiktor Szczepaniak
11-03-2011, 00:00

Polskie owoce i polscy inwestorzy pomogą ukraińskiej spółce zawojować zagraniczne rynki.

Producent koncentratów przejmuje, inwestuje i szykuje debiut na GPW

Polskie owoce i polscy inwestorzy pomogą ukraińskiej spółce zawojować zagraniczne rynki.

Jest dziś największym producentem koncentratów soków owocowych na Ukrainie i trzecim do wielkości w Europie, ale okazuje się, że do dalszej ekspansji nieodzowne stało się wejście do Polski. To właśnie inwestycje w naszym kraju oraz warszawska giełda mają stać się trampoliną dla spółki Jablunewyj Dar, która chce podbić europejski rynek.

Od zera do milionera

Twórca firmy, Taras Barszczowski, zaczynał działalność w biznesie w latach 90. od drobnego handlu i usług transportowych. Na tym jednak nie poprzestał

— W 2004 r. zacząłem od zera budować firmę produkującą koncentraty soków owocowych — Jablunewyj Dar. Zbudowana wokół niej grupa przetwórcza (TB Fruit) ma już trzy zakłady na Ukrainie, a teraz kupiła pierwszy zakład w Polsce — Expol w Dwikozach. Dzięki temu znacznie zwiększymy produkcję koncentratów, a także wejdziemy w produkcję mrożonek. Na przejęcie wydaliśmy 26 mln zł. Ponadto w tym i przyszłym roku zainwestujemy w Expol ponad 6 mln EUR, dzięki czemu zakład m.in. podwoi produkcję koncentratów — informuje Taras Barszczowski, który jest prezesem i właścicielem firmy Jablunewyj Dar oraz Grupy TB Fruit.

Za mało owoców

W 2013 r. grupa planuje wybudowanie i uruchomienie w Polsce kolejnego zakładu produkującego koncentraty i mrożonki — w Annopolu. Wartość tej inwestycji wyniesie około 12 mln EUR.

— Poza inwestycjami w zakłady produkcyjne rozwijamy też własne zaplecze surowcowe. Wydzierżawiliśmy na Ukrainie 2 tys. ha gruntów, na których sadzimy drzewa owocowe. Pierwsze zbiory planujemy na 2016 r. To bardzo ważny element rozwoju grupy, bo na Ukrainie brakuje owoców, zwłaszcza miękkich, takich jak wiśnie — mówi Taras Barszczowski.

To właśnie z powodu niedoboru surowców do produkcji jego firma zdecydowała się na inwestycje w Polsce.

— To logiczne. Polska jest europejskim potentatem w produkcji takich owoców jak jabłka, czarne porzeczki, truskawki czy wiśnie. Obecnie nie do końca jednak wykorzystujemy ten potencjał — mówi Tadeusz Pokrywka, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Przemysł Spożywczy.

Rosja da zarobić

30 proc. sprzedaży ukraińskiej grupy trafia do dużych odbiorców rosyjskich, 30 proc. do ukraińskich i 30 proc. do krajów UE.

— Mamy dużych klientów w Rosji i na Ukrainie, w tym m.in. koncerny Pepsico i Danone. Poza sprzedażą półproduktów dla przemysłu spożywczego w tym roku sami też zaczynamy produkcję wyrobów gotowych. W kwietniu wprowadzimy na rynki ukraiński, niemiecki i polski naturalne soki pod marką Galicia — ujawnia Taras Barszczowski.

Jego firma może się też pochwalić świetnymi wynikami finansowymi.

— Dzięki efektywnemu modelowi produkcji, m.in. z wykorzystaniem energii odnawialnej, ze spalania suszonych wytłoków owocowych, nasza grupa przynosi spore zyski. Rentowność EBITDA sięga 35 proc. i w roku finansowym 2010 r. zysk EBITDA sięgnął 12 mln EUR przy sprzedaży 36 mln EUR. Dzięki przejęciu Expolu w roku finansowym 2011 spodziewamy się wzrostu przychodów do 60 mln EUR, a zysku EBITDA do 25 mln EUR. Po uruchomieniu zakładu w Annopolu nasze obroty mogą wzrosnąć nawet do 130 mln EUR rocznie — wylicza prezes.

Nie ukrywa, że najważniejsze dla grupy są i pozostaną rynki za naszą wschodnią granicą, zarówno jeśli chodzi o koncentraty soków, jak i mrożonki.

— Potencjał rozwoju sprzedaży na rynku rosyjskim i ukraińskim jest ogromny. Konsumpcja soków sięga na nich zaledwie 19 i 13 l na osobę rocznie, podczas gdy w krajach zachodnich średnio 40 l. Szanse na rozwój sprzedaży są jednak również i na zachodzie, bo Chiny coraz mniej koncentratu eksportują do Europy z powodu rosnącej konsumpcji soków na swoim rynku — ocenia Taras Barszczowski.

W kierunku GPW

W ekspansji ma pomóc firmie debiut na warszawskiej giełdzie w 2013 lub 2014 r.

— To najlepszy sposób na zdobycie kapitału na dalszy rozwój i wycenę firmy. Nie zamierzam oddać w niej jednak kontroli. W ofercie publicznej sprzedam nie więcej niż 20 proc. akcji spółki TB Fruit — deklaruje właściciel grupy.

Analitycy nie są zaskoczeni.

— Polska giełda ze względu na wielkość i płynność będzie przyciągać kolejne spółki zza wschodniej granicy. Zwłaszcza z branży rolnej, bo sektor rolno-spożywczy u nas czy na Ukrainie jest silnie zakorzenioną i ważną gałęzią gospodarki. Ponadto szlak na nasz parkiet przetarły już z sukcesem cztery firmy rolne z Ukrainy — mówi Monika Kalwasińska, analityk DM PKO BP.

Spółki ukraińskie na GPW...

Agroton

To największy producent nasion słonecznika i czwarty pod względem wielkości producent pszenicy na Ukrainie. Zajmuje się też hodowlą i sprzedażą zwierząt gospodarskich oraz produkcją artykułów spożywczych. Spółka zadebiutowała na giełdzie w listopadzie 2010 r.

35 proc. — o tyle wzrosły notowania spółki od debiutu.

Astarta

Jeden z liderów ukraińskiego sektora cukrowniczego. Grupa prowadzi uprawę buraka cukrowego, zbóż, roślin oleistych i innych płodów rolnych. Kolejnym obszarem jest hodowla bydła. Na naszej giełdzie zadebiutowała w sierpniu 2006 r.

337 proc. — o tyle podrożały akcje spółki od debiutu.

Milkiland

Spółka działa na terenie Rosji i Ukrainy. Jest producentem wyrobów mlecznych. Na GPW spółka pojawiła się w grudniu 2010 r.

15 proc. — o tyle wzrosły notowania spółki od debiutu.

Kernel

Jest największą na Ukrainie spółką rolniczo-przemysłową o integracji pionowej. To lider ukraińskiego rynku w zakresie butelkowanego oleju słonecznikowego oraz eksportu oleju i jeden z największych ukraińskich eksporterów zboża. Na GPW pojawił się w listopadzie 2007 r.

236 proc. — o tyle wzrósł kurs spółki od momentu pojawienia się na giełdzie.

Sadowaja

Spółka surowcowa, koncentrująca się na sektorze górnictwa węglowego. Najważniejsze aktywa produkcyjne spółki znajdują się w Donieckim Zagłębiu Węglowym. Debiut na warszawskim parkiecie odbył się pod koniec grudnia 2010 r.

2 proc. — o tyle wzrosły notowania spółki od debiutu.

...i Na NewConnect

Agroliga

Zarejestrowana na Cyprze spółka holdingowa działa na Ukrainie. Produkuje olej słonecznikowy, prowadzi uprawę zbóż oraz hodowlę bydła mlecznego. Zadebiutowała na NewConnect miesiąc temu.

16 proc. — o tyle spadły notowania spółki względem ceny na debiucie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / TB Fruit wybrał Polskę