Te banki zdominują branżę w 2011

Kamil Zatoński
13-03-2011, 10:03

FAWORYCI i MARUDERZY ANALITYKÓW w 2011 R. 

Marcin Materna, Millennium DM

Faworyci: Kredyt Bank, ING BSK, Bank Handlowy, Getin Holding

Maruderzy: Pekao, BZ WBK

Maciej Barański, DM BZ WBK

Faworyci: PKO BP, Getin Holding, Bank BPH

Maruderzy: Pekao, BRE Bank

Marcin Jabłczyński, DB Securities

Faworyci: PKO BP, Getin Holding

Maruderzy: Kredyt Bank i BRE Bank

Tomasz Bursa, Ipopema Securities

Faworyci: PKO BP, Getin Holding, BRE Bank, Kredyt Bank

Maruderzy: Bank Millennium, Pekao

Raport Pekao był jednym z niewielu w sektorze bankowym, który ruszył kursem. Inwestorzy przyjęli je chłodno. Kurs banku spadł, wyhamowując po ostatnich wzrostach, które dały nadzieję na odwrócenie kilkumiesięcznego trendu spadkowego w notowaniach banku. Wygląda na to, że będzie o to trudno, bo akcje instytucji, kierowanej przez Alicję Kornasiewicz, nie są faworytami analityków na rok 2011.

 Dużo wyższe od prognoz analityków okazały się tylko osiągnięcia Getin Holding, ale na cenę akcji wpłynęło to raczej umiarkowanie. Od dnia publikacji sprawozdania kurs wzrósł o 7,2 proc. W tym czasie WIG-Banki zyskał 5,3 proc. Reakcja na rezultaty innych były jeszcze bardziej stonowane, bo zaskoczeń — zarówno pozytywnych, jak i negatywnych — było jak na lekarstwo. Osiągnięcia za cały 2010 r. generalnie również nie odbiegały od oczekiwań sprzed dwunastu miesięcy. Wtedy analitycy spodziewali się poprawy zysku netto dziesięciu największych giełdowych banków o jedną trzecią. Wyszło 34 proc. (nie licząc Banku BPH — opublikuje sprawozdanie dopiero 14 marca), przy czym lepiej od prognoz wypadli przede wszystkim outsiderzy z 2009 r.: Kredyt Bank (zysk miał wzrosnąć o 350 proc., wzrósł o 438 proc.), Bank Millennium (spodziewano się 220 mln zł zysku, jest 326 mln zł) i BRE Bank (zysk miał skoczyć o 250 proc., tymczasem wzrósł rok do roku o blisko 400 proc.).

U podstaw poprawy wyników sektora leżał nie tylko spadek kosztów ryzyka, ale też przyzwoite — dwucyfrowe — tempo wzrostu dochodów z działalności podstawowej. Poprawiły się też inne kluczowe wskaźniki — m.in. współczynnik wypłacalności (tu od reszty stawki odstaje tylko Getin Holding, dla PKO BP współczynnik też spadł), rentowność kapitału własnego (ROE) i relacja kosztów do dochodów. Ta ostatnia wzrosła tylko w Kredyt Banku, ale zarząd zarzeka się, że restrukturyzacja idzie w dobrą stronę i w 2011 r. i ten wskaźnik powinien ulec poprawie. Inne banki też mają swoje priorytety. BZ WBK chce wzrostu portfela kredytów hipotecznych, podobne plany snują w Handlowym i Pekao. Rosnąć ma też portfel kredytów konsumenckich. Banki chcą powalczyć o depozyty, choć jednocześnie spodziewają się co najmniej stabilizacji marży odsetkowej. Niektórzy (Pekao, Getin) myślą też o przejęciach.

Z realizacją zapowiedzi bywa oczywiście różnie, o czym przekonuje przykład BRE Banku. Przed rokiem detaliczne ramię grupy prężyło muskuły: zapowiadano sprzedaż kredytów mieszkaniowych o wartości 300 mln zł miesięcznie. Teraz, kiedy plany udało się zrealizować tylko w mniej więcej połowie, wyhamowanie w sprzedaży hipotek zarząd uznaje za pożyteczne. Dlaczego? "Służy to dywersyfikacji portfela kredytowego" — przekonują menedżerowie BRE Banku. Analitycy liczą, że instytucja, kierowana przez Cezarego Stypułowskiego, ma w tym roku zwiększyć zysk netto o 43 proc. Pod względem dynamiki będzie to rezultat niższy tylko od osiągnięć Kredyt Banku (analitycy przewidują wzrost zysku o 77 proc.) i Getin Holding (+51 proc.). W sumie zyski dziewięciu największych banków mają wzrosnąć o jedną czwartą. Średni wskaźnik cena do prognozowanego zysku dla sektora to 14,6, wobec 19,1 dla wyników za 2010 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Te banki zdominują branżę w 2011