Teatr zamiast śmieciarek

28-08-2009, 06:23

Na Ursynowie, w miejscu gdzie obecnie znajduje się baza MPO, ma powstać Nowy Teatr Krzysztofa Warlikowskiego.

Problem w tym, że MPO nie ma się gdzie wynieść. Tam, gdzie planowano, do nowej zajezdni na Ursynowie, raczej się nie przeniesie, bo okoliczni mieszkańcy protestują przeciwko śmieciarkom pod ich oknami. Sprawa wydaje się prosta: ratusz, do którego należy MPO, znajdzie spółce nową lokalizacje i Teatr będzie mógł powstać. Paradoksalnie jednak, władze MPO wcale nie muszą się zgodzić na jakąkolwiek lokalizację, bo zgodnie z prawem ratusz nie może jej nakazać przeprowadzki. Paradoks?

Jacek Konikowski

Problem w tym, że MPO nie ma się gdzie wynieść. Tam, gdzie planowano, do nowej zajezdni na Ursynowie, raczej się nie przeniesie, bo okoliczni mieszkańcy protestują przeciwko śmieciarkom pod ich oknami. Sprawa wydaje się prosta: ratusz, do którego należy MPO, znajdzie spółce nową lokalizacje i Teatr będzie mógł powstać. Paradoksalnie jednak, władze MPO wcale nie muszą się zgodzić na jakąkolwiek lokalizację, bo zgodnie z prawem ratusz nie może jej nakazać przeprowadzki. Paradoks?

Jacek Konikowski

Problem w tym, że MPO nie ma się gdzie wynieść. Tam, gdzie planowano, do nowej zajezdni na Ursynowie, raczej się nie przeniesie, bo okoliczni mieszkańcy protestują przeciwko śmieciarkom pod ich oknami. Sprawa wydaje się prosta: ratusz, do którego należy MPO, znajdzie spółce nową lokalizacje i Teatr będzie mógł powstać. Paradoksalnie jednak, władze MPO wcale nie muszą się zgodzić na jakąkolwiek lokalizację, bo zgodnie z prawem ratusz nie może jej nakazać przeprowadzki. Paradoks?

Jacek Konikowski

Problem w tym, że MPO nie ma się gdzie wynieść. Tam, gdzie planowano, do nowej zajezdni na Ursynowie, raczej się nie przeniesie, bo okoliczni mieszkańcy protestują przeciwko śmieciarkom pod ich oknami. Sprawa wydaje się prosta: ratusz, do którego należy MPO, znajdzie spółce nową lokalizacje i Teatr będzie mógł powstać. Paradoksalnie jednak, władze MPO wcale nie muszą się zgodzić na jakąkolwiek lokalizację, bo zgodnie z prawem ratusz nie może jej nakazać przeprowadzki. Paradoks?

Jacek Konikowski

Problem w tym, że MPO nie ma się gdzie wynieść. Tam, gdzie planowano, do nowej zajezdni na Ursynowie, raczej się nie przeniesie, bo okoliczni mieszkańcy protestują przeciwko śmieciarkom pod ich oknami. Sprawa wydaje się prosta: ratusz, do którego należy MPO, znajdzie spółce nową lokalizacje i Teatr będzie mógł powstać. Paradoksalnie jednak, władze MPO wcale nie muszą się zgodzić na jakąkolwiek lokalizację, bo zgodnie z prawem ratusz nie może jej nakazać przeprowadzki. Paradoks?

Jacek Konikowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Nieruchomości / Teatr zamiast śmieciarek