Cały dzień handel
akcjami był zawieszony
w oczekiwaniu na decyzję
sądu. Klamka nie zapadła.
W Techmeksie nadal straszy widmo upadłości. Po całodziennym posiedzeniu sąd w Bielsku-Białej nie podjął wczoraj decyzji. Spółka poinformowała, że wysłuchał nadzorcy sądowego, jej pełnomocnika i przedstawicieli wierzycieli. Sąd podejmie decyzję na posiedzeniu niejawnym, nie podał jednak terminu.
Wniosek o upadłość Techmeksu złożyły bank DnB Nord, Tech Data, duży dystrybutor sprzętu IT, oraz firma Geokart International. Na wczorajszej rozprawie podtrzymali takie stanowisko.
— Pozostali wierzyciele, czyli m.in. giełdowy Komputronik, Karen, NTT, banki ING BSK oraz PBS, złożyli w sądzie wnioski o doprowadzenie do układu — mówi Grzegorz Pastwa, szef ds. współpracy z mediami Techmeksu.
Dodaje, że spółka liczy na szybką decyzję sądu, trudno jednak wyrokować, kiedy ona zapadnie.
Po trzech kwartałach Techmex miał 91,5 mln przychodów (rok wcześniej 288,32 mln zł) i 33,86 mln zł straty netto (21,97 mln zł zysku).