Technologiczna rewolucja potrzebuje wsparcia

opublikowano: 05-06-2016, 22:00

Zylia chce ułatwić pracę muzykom. Firma stworzyła urządzenie do separacji źródeł dźwięków w nagraniach na żywo

To pierwsze takie urządzenie na świecie. Może zrewolucjonizować formułę nagrywania dźwięków — głosów lub instrumentów muzycznych — podczas prób zespołu czy w czasie koncertu. Mowa o koncepcie opracowanym przez firmę Zylia, funkcjonującym na razie pod roboczą nazwą Audioimmersion. Urządzenie w kształcie kuli, nie większej od pomarańczy, pozwala na rejestrację muzyki w jakości studyjnej. Przy nagrywaniu wykorzystuje autorską technologię wirtualnych mikrofonów, które mogą być nakierowane na dowolne punkty, zastępując fizyczne mikrofony. Jakie płyną z tego korzyści dla muzyków?

Technologia separacji źródeł dźwięku opracowana przez firmę Zylia została już objęta ochroną patentową. Za tym konceptem stoją Piotr Szczechowiak (po lewej)i Tomasz Żernicki.
Zobacz więcej

W JEDNEJ LINII:

Technologia separacji źródeł dźwięku opracowana przez firmę Zylia została już objęta ochroną patentową. Za tym konceptem stoją Piotr Szczechowiak (po lewej)i Tomasz Żernicki. Wojciech Robakowski

Muzyczne testowanie

Rozwiązanie może pomóc zespołom chcącym podnieść swoje umiejętności, zwłaszcza tym, które nie mają dostępu do profesjonalnego studia. System Audioimmersion pozwala na wyodrębnienie z nagrania poszczególnych ścieżek, dźwięków instrumentów, np. samych skrzypiec czy gitar. Dzięki temu wyraźniej będzie słychać, które momenty wymagają dopracowania. Wycięte z całego nagrania linie dźwiękowe można potem poddać dalszej obróbce w dowolnym programie do edycji dźwięków.

Co ciekawe, np. z punktu widzenia uczniów szkół muzycznych, z całego nagrania można wyciąć dźwięk własnego instrumentu i potem, w domu, ćwiczyć, uzupełniając brakującą ścieżkę… grając niejako z całym zespołem. Firma posiada gotowy prototyp urządzenia, które testowane było już przez muzyków w Polsce, Danii, Niemczech i w Stanach Zjednoczonych. Szuka sposobu na rozpoczęcie pełnej produkcji. Szansy upatruje w Kickstarterze. — Obecnie jesteśmy na etapie przygotowań do kampanii crowdfundingowej. Mamy już urządzenie, którego można używać, ale skalowanie produkcji nie jest proste — wyjaśnia Tomasz Żernicki, współzałożyciel firmy Zylia.

Rozszerzona wizja

Technologia separacji źródeł dźwięku może znaleźć zastosowanie również poza branżą muzyczną. W porozumieniu z partnerami analizowane są możliwości wykorzystania rozwiązania np. przy nagrywaniu dźwięku na potrzeby rzeczywistości wirtualnej (virtual reality) czy systemów rozpoznawania mowy. Zylia doskonali obecnie swój produkt i koncept biznesowy pod okiem mentorów z akceleratora Next Step Challenge z Danii, programuwspółfinansowanego przez firmę Bang & Olufsen. Na rozwój biznesu i komercjalizację projektu pozyskała tą drogą 50 tys. EUR. — Jest to konkurs, więc konkurujemy z innymi, ale też uczymy się od nich — zaznacza Piotr Szczechowiak, współwłaściciel spółki Zylia. Wcześniej firma brała też udział w akceleratorze European Pioneers. — Zostaliśmy wybrani spośród 250 start- -upów z całej Europy — przypomina Tomasz Żernicki.

Dodatkowo w 2012 r. firma pozyskała dofinansowanie (1 mln zł) z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na opracowanie technologii rejestracji i przetwarzania dźwięku. Teraz przed nią nowa szansa na otrzymanie kolejnego wsparcia. Zwycięstwo w konkursie „imPuls do biznesu”, poza otrzymaną nagrodą pieniężną, oznacza również możliwość przystąpienia do negocjacji z funduszem VRP i pozyskania rundy inwestycyjnej. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu