Polacy są narodem innowatorów. Dowiedli tego laureaci trzeciej edycji konkursu imPuls do biznesu, zorganizowanego przez „Puls Biznesu” i spółkę VRP. Otrzymali nagrody pieniężne, ale co ważniejsze — wygrana otworzyła im również furtkę do dalszych negocjacji z inwestorem w sprawie pozyskania kapitału na rozwój.

Najlepsi okazali się przedstawiciele firmy Zylia z projektem Audioimmersion, systemem separacji źródeł dźwięku w nagraniach. Rozwiązanie bazuje na technologii wirtualnych mikrofonów, które sami stworzyli. W nagrodę otrzymali 100 tys. zł. Po raz pierwszy w historii jury było jednomyślne w wyborze najlepszego projektu. — Z jednej strony jesteśmy zaskoczeni, nie spodziewaliśmy się, że wygramy, z drugiej — bardzo na to liczyliśmy, ponieważ włożyliśmy w projekt bardzo dużo pracy i cieszymy się, że została ona doceniona, zwłaszcza przez praktyków biznesu — mówił Tomasz Żernicki, współzałożyciel spółki Zylia, podczas ceremonii wręczenia nagród.
Do konkursu zgłosiło się 160 konkurentów, do drugiej fazy specjaliści z VRP wybrali 12 projektów, z których siedem przeszło do ścisłego finału. W nim prezentowali się przed jury, przekonując, że to ich projekt jest najlepszy.
Nagrody — 30 tys. zł — otrzymały jeszcze dwie firmy.
Ankra za projekt innowacyjnych materiałów kompozytowych. — Projekt ujął jury rozwiązaniami technologicznymi, które przekładają się na duże oszczędności finansowe oraz skracają czas zbrojenia budowy — tłumaczył Wojciech Pawłowski, dyrektor inwestycyjny VRP.
Nagrodzony został też koncept Dreamz. Vision — gogle do rozszerzonej rzeczywistości (virtual reality, VR). Jury doceniło nową koncepcję wykorzystania elementów optycznych w goglach oraz innowatorskie podejście do sprzedaży produktu. — Konkursów dla start-upów jest w Polsce coraz więcej, ale wciąż za mało. Jest w naszym narodzie żyłka przedsiębiorczości; kiedyś nazywano to żyłką kombinatorską. Mam nadzieję, że my też będziemy w stanie wam to udowodnić. Właśnie wróciliśmy z Berlina, z konkursu ogłoszonego przez akcelerator firmy Media-Saturn. Wygraliśmy go. Teraz — w ramach akceleracji — będziemy dopasowywać produkt do wymagań sieci handlowej. Pracujemy też nad wdrożeniem produktu w sieci sprzedaży T-Mobile — mówił Maciej Szurek z Dreamz.