Właściciel firmy Ankra, Marian Polus, do konkursu „imPuls do biznesu” zgłosił własny wynalazek — bazujący na polimerowych kompozytach budowlanych, czyli tworzywach sztucznych wzmacnianych w tym przypadku włóknami szklanymi lub bazaltowymi. Wykorzystał je w innowacyjnej siatce kompozytowej, która śmiało może konkurować ze zgrzewanymi siatkami stalowymi, stosowanymi obecnie w budownictwie.

Siatka może znaleźć zastosowanie również przy specjalistycznych pracach inżynieryjnych oraz w przemyśle wydobywczym, np. do zabezpieczenia podziemnych wyrobisk. Splatana w niestandardowy sposób siatka — jako produkt końcowy — jest już objęta ochroną patentową. Takie rozwiązanie jest lżejsze, ma większą elastyczność i wytrzymałość, wyższą odporność na korozje oraz na działanie chemicznych substancji kwasowych i alkalicznych, jest też antymagnetyczne.
— Każda innowacja, która utrzyma się na rynku dwa lata i wciąż będzie mieć odbiorców, ma szansę dalszego powodzenia. Jeśli w tym czasie rynek dla innowacji będzie się kurczył zamiast rozszerzać, rozwiązanie nie przetrwa — twierdzi Marian Polus. Sam stale doskonali swoje wyroby. Posiada własne niewielkie centrum badawcze, korzysta także z innych jednostek oraz — w celu uzyskania wymaganych atestów i certyfikatów — sięga po pomoc niezależnych jednostek badawczych. Już teraz zapowiada kolejne nowości.
— Pracuję nad wyrobem z włókna szklanego i włókna bazaltowego, który pozwoli na wyeliminowanie elementów stali w niektórych konstrukcjach. Będę robił kotwy — wyjaśnia Marian Polus.
Firma Ankra, jeden z biznesów Mariana Polusa, została założona w 2012 r. Obecnie zatrudnia 40 pracowników. Specjalizuje się głównie w produkcji desek gzymsowych do mostów i przyczółków, studzienek kanalizacyjnych, pokryw włazów itd. A z jej linii produkcyjnych rocznie zjeżdża m.in. 60 tys. elementów polimerobetonowych.