Tęga sprawa

Tomasz Kolecki-Majewicz
opublikowano: 2012-02-24 00:00

Postęp cywilizacji wiąże się z przypadkiem i potrzebą. Czemu służyło wynalezienie win wzmacnianych? Trwałości! Później przyszedł czas na rozwój ich barw i poznawanie ewolucji.

 

Pewne elementy pozwalają winom trwać dłużej niż chwilę. Białe broni kwasowość, czerwone — tanina, które przegrywają jednak z nadmiarem tlenu i wysokimi temperaturami. Inaczej jest z alkoholem. Ten radzi sobie całkiem dobrze.

I tak ktoś, gdzieś wpadł na pomysł, by połączyć destylat i wino. Wyniki były więcej niż zadowalające i wkrótce metoda rozlała się szeroko po Europie, pozwalając oferować wina na zagranicznych rynkach. Rozkwit tej techniki przypada na XVIII wiek, rozwój podróży transoceanicznych i zapotrzebowanie rynków, zwłaszcza angielskiego. Dość wspomnieć, że słynne wina Bordeaux, ruszając w świat były wzmacniane i stabilizowane koniakiem.

Jak to się ma do obecnych najsłynniejszych win świata? W ogóle! Ano właśnie…

Jak się okazuje, tradycja jest pojęciem zawiłym. Tak czy inaczej, metodę udoskonalano. Dodaje się destylat gronowy bądź tylko z wytłoków, a nawet spirytus rektyfikowany, w różnych fazach fermentacji, którą ten zabieg przerywa, zabijając drożdże i pozostawiając nieprzefermentowany cukier. Można też zadziałać już po fermentacji, gdy cukru w winie znaleźć się nie da.

Rozwój metody doprowadził do powstania nowej kategorii win — wzmacnianych, nazywanych też likierowymi, choć wiele z nich jest na wskroś wytrawnych. Najsłynniejsi przedstawiciele tej klasyfikacji pochodzą z południowej Europy — od Portugalii po Grecję, a nawet Ukrainę.

W Portugalii prym wiodą wytrawne i słodkie białe i czerwone porto, madera i słodkie Moscatel de Setubal, choć wzmacniane słodkie muskaty są popularne na całym świecie. W Hiszpanii okrętem flagowym są wzmacniane wina z Andaluzji, czyli wytrawne do bólu lub słodkie jak miód sherry. Za nimi podążają wina z okolic Malagi.

Francja szczyci się słodkimi muscatami z apelacji Beaumes- -de-Venise, Rivesaltes, Frontignan, Lunel, Mireval i Saint-Jean-de-Minervois. Tuzami „trójkolorowych” są też wina z Banyuls, Maury i Rivesaltes — białe i czerwone. Nie wypada nie wspomnieć o oryginalnym Vin Jaune z Jury z aromatycznej odmiany Savagnin.

Swoich przedstawicieli mają też Włosi: wytrawną do szpiku Vernaccię di Oristano i Marsalę — zarówno wytrawną, jak i pysznie słodziutką. Hellada wysyła w bój słodkie Muscat z wysp Limnos i Samos. Niedaleki Cypr podbija serca Commandarią, a ukraiński Krym — Massandrą, Ałupką i Liwadią. Nowy Świat dzięki imigrantom ma odbicia europejskich protoplastów: świetne słodkie muskaty w Kalifornii (Orange Muscat) i Australii (Liqueur Muscat), a w RPA, Australii, USA, Argentynie, a nawet Indiach — także potomków porto.

Delikatne różnice w sposobie wzmacniania i dojrzewania win idą w parze z odmiennością i charakterami winorośli, pozwalają zakładać winom maski nie mniej różnorodne niż w przypadku win klasycznych. &

1 Osborne Sherry Fino Pale Dry

Delikatnie orzechowe, orzeźwiające, żwawe. Świetny aperitif, doskonały akompaniament do owoców morza i oliwek, a także gorącego, upalnego popołudnia.

2 Graham Late Bottled Vintage Port 2006

Połączenie charakterów dwóch stylów Porto — mocarnego i owocowego ruby z dojrzałym i subtelnym tawny. Czekolada, cygaro, mróz, zły humor, dobry humor, rozmyślania, on/ona…

3 Pellegrino Vergine Soleras Marsala

Podręcznikowy rezultat wzmacniania i długiego starzenia. Świetna integracja, smakowite niuanse. Bakalie, ciasta, kandyzowane owoce, słota, wieczór z książką, tudzież z monitorem.