Tegoroczny budżet zapowiada się dobrze

opublikowano: 29-05-2019, 22:00

Dane świadczą o silnych finansach publicznych z niemal zerowym deficytem, jednak nie bez słabości ukrytych w detalach.

Ministerstwo Finansów opublikowało informację o szacunkowym wykonaniu budżetu państwa na 2019 r. w okresie styczeń — kwiecień. W porównaniu z zestawieniem sprzed miesiąca uwagę zwracają dwie liczby. Po pierwsze, niemal zniknął deficyt — na koniec marca wynosił 4,49 mld zł, podczas gdy na koniec kwietnia już tylko 75 mln zł. Drugą wartą odnotowania zmianą jest wzrost dochodów z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych (tzw. CIT). Okazuje się, że w okresie 30 kwietniowych dni skarb państwa ściągnął niemal 10 mld zł. Według ustawy deficyt na koniec roku ma jednak wynieść 28,5 mld zł. Spośród źródeł jego finansowania Ministerstwo Finansów wymienia większą niż oczekiwana kwotę przechodzącą z ubiegłego roku — resort spodziewał się 9 mld zł, podczas gdy w rzeczywistości kwota ta obecnie wynosi 15,1 mld zł.

Zdaniem Grzegorza Maliszewskiego, głównego ekonomisty Millennium Banku, w krótszym okresie finanse publiczne są bezpieczne, natomiast w kolejnych latach pojawiąsię wyzwania fiskalne, które ciągle nie zostały nazwane.

— Te dane świadczą o tym, że realizacja budżetu w tym roku nie jest zagrożona, nawet mimo nowych obciążeń, które zaproponował rząd. Nowelizacja ustawy budżetowej prawdopodobnie nie będzie potrzebna. To dobra informacja z punktu widzenia inwestorów na rynku papierów skarbowych, ponieważ dotychczasowe wykonanie potrzeb pożyczkowych sięga już 70 proc., a jesteśmy dopiero w maju, więc nawet z tymi dodatkowymi wydatkami fiskalnymi wzrost finansowania nie będzie znaczny. Ciągle jednak większy znak zapytania dotyczy dłuższego terminu, bo efekty obniżenia wieku emerytalnego będą narastały, a obciążenie sektora finansów publicznych w obszarze ubezpieczeńspołecznych będzie narastało — komentuje ekonomista.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Karol Pogorzelski, ekonomista ING Banku Śląskiego, zwraca natomiast uwagę na słabości w ogólnie pozytywnym obrazie polskich finansów publicznych.

— Z pozoru te dane są bardzo dobre, sugerują, że finanse publiczne są w znakomitej kondycji. To jest jednak półprawda. Są bowiem w budżecie niepokojące elementy, które świadczą o pewnych słabościach finansów publicznych. Tym elementem są przede wszystkim stosunkowo niewielkie dochody z VAT-u. W ubiegłym roku wzrosły one aż o 18 mld zł, ale obecnie są nieznacznie niższe niż w pierwszych czterech miesiącach ubiegłego roku mimo szybkiego wzrostu gospodarczego, a więc w neutralnych warunkach należałoby spodziewać się przynajmniej 5-6-procentowego ich wzrostu. Jest tak, ponieważ, po pierwsze, uszczelnienie systemu podatkowego ma swoje granice. Po drugie zaś, wiele wskazuje na to, że opóźnione w zeszłym roku zwroty VAT-u zostały dokonane w tym roku. Na dalszym uszczelnianiu VAT-u natomiast rząd oparł finansowanie tzw. Nowej Piątki, co w sytuacji mniejszych wpływów z tego podatku wydaje się być wątpliwe — uważa ekspert.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu