Na przełomie lata i jesieni Warszawie przybyło kilka obiektów, których inwestorami są zarówno jednostki samorządu terytorialnego, jak i kapitał prywatny.
Budowlą największą, najdroższą i najbardziej efektowną jest oczywiście most Siekierkowski. Nasze zdjęcia przypominają sobotnią sławę i chwałę otwarcia, ale już od niedzieli zaczęła się dla kierowców udręka i ekstaza. Przejechanie przez most zajmuje dwie minuty, za to dostanie się nań i zjechanie — około godziny. Na pewno Polska wcześniej znajdzie się w Unii Europejskiej, niż ukończona Trasa Siekierkowska zostanie włączona do systemu komunikacyjnego stolicy. Mający kluczowe znaczenie węzeł u zbiegu Trasy S z ulicami Ostrobramską, Płowiecką i Marsa zostanie oddany do użytku zapewne pod koniec samorządowej kadencji 2002-06. Jak to dobrze, że już za cztery lata są wybory...
