"Telefony komórkowe jak papierosy w latach 60."

ŁO, „San Francisco Chronicle"
opublikowano: 2010-04-29 08:35

„Nadszedł czas, by rząd w takim samym stopniu ostrzegał opinię publiczną o potencjalnych niebezpieczeństwach związanych z telefonami komórkowymi, jak robił to w latach 60. w przypadku papierosów” - napisał znany amerykański lekarz Joel Moskowitz w artykule opublikowanym w "San Francisco Chronicle".

Specjalista przyznał, że nie ma jeszcze rozstrzygających dowodów na to, że używanie telefonów komórkowych zwiększa ryzyko zachorowań na raka, ale potwierdzają to coraz poważniejsze i coraz liczniejsze badania.

Moskowitz przypomina, że w czasach, gdy zaczęto wprowadzać ostrzeżenia przed paleniem papierosów, także nie było powszechnej zgody co do ich szkodliwości. Rząd powinien w przypadku telefonów komórkowych zacząć uczulać społeczeństwo na niebezpieczeństwa i uczyć, jak minimalizować efekty działania fal elektromagnetycznych wytwarzanych przez komórki.

Moskowitz jest jednym z dyrektorów Berkeley's School of Public Health.