Wezwanie na Manometry ma szansę powodzenia
Z tygodniowym opóźnieniem ruszają zapisy na akcje Kujawskiej Fabryki Manometrów, ogłoszone przez Central Europe Gauges. Wezwanie ma duże szanse powodzenia, co zagwarantuje niemieckiemu inwestorowi przejęcie pełnej kontroli nad włocławską spółką.
Jutro rozpoczną się zapisy na 450 tys. akcji KFM. Podobnie jak w pierwszym wezwaniu CEG zdecydował się zaoferować 11,50 zł za akcję włocławskiej spółki. Cena ta jest wyższa od obecnej wyceny rynkowej spółki oraz od średniej wartości z ostatniego półrocza.
— Sprzedaż akcji Manometrów przez członków rady nadzorczej, którzy skorzystali z pierwszego wezwania, jest sygnałem dla pozostałych akcjonariuszy do odsprzedania udziałów. Sukces tego wezwania będzie w dużej mierze uzależniony od zachowania Skarbu Państwa, który dysponuje ponad 10-proc. pakietem akcji. Można się spodziewać, że MSP zdecyduje się odsprzedać walory KFM, co przesądzi o powodzeniu wezwania — sugeruje Przemysław Sawala-Uryasz, analityk Domu Maklerskiego WBK.
Pełna kontrola
Powodzenie tej operacji oznacza, że niemiecki inwestor skupi 25 proc. akcji Manometrów. To z kolei zdecyduje o przejęciu 100-proc. kontroli nad kujawskim przedsiębiorstwem.
Pierwsze wezwanie CEG ogłosił w połowie stycznia. W jego wyniku niemiecki inwestor stał się posiadaczem 1,35 mln akcji Manometrów, które uprawniają do 75 proc. głosów na WZA.
Nowe możliwości
Kierownictwo Kujawskiej Fabryki Manometrów, krajowego lidera na rynku manometrów, liczy, że Central Europe Gauges zapewni włocławskiej spółce rozszerzenie i specjalizację produkcji. Może również stworzyć nowe możliwości eksportowe.
W ubiegłym roku Manometry osiągnęły przychody ze sprzedaży na poziomie 31,6 mln zł, o 14 proc. więcej niż w 1999 r. Ubiegłoroczny wynik netto, sięgający prawie 2,8 mln zł, zapewnił spółce rentowność netto ze sprzedaży na poziomie 8,7 proc.




