Telekomy przepychają się o pasma

W walce z Orange i T-Mobile o warte setki milionów złotych częstotliwości Zygmunt Solorz-Żak sięga po skargi do UOKiK.

Należący do miliardera Polkomtel poinformował, że złożył w urzędzie antymonopolowym zawiadomienie w sprawie „podejrzenia naruszenia przez PTK Centertel (operatora sieci Orange) oraz spółkę T-Mobile Polska przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów”. Chodzi o stworzoną prawie trzy lata temu spółkę Networks!, która jest dla dwóch zagranicznych operatorów — kontrolujących ok. 60 proc. polskiego rynku — wehikułem do współdzielenia infrastruktury telekomunikacyjnej.

Groźna współpraca

— Jesteśmy zaniepokojeni rozszerzającym się zakresem współpracy T-Mobile i Orange w ramach Networks! — oprócz ograniczającego koszty w nieosiągalny dla nas sposób współdzielenia infrastruktury ma ona pozwolić naszym konkurentom na wspólne korzystanie z częstotliwości, dzięki czemu będą mogli oferować internet LTE o niemożliwej do uzyskania przez innych graczy szybkości. Naszym zdaniem, to krok w kierunku stworzenia w Polsce telekomunikacyjnego monopolu — mówi Zygmunt Solorz-Żak, prezes Polkomtela.

Według operatora sieci Plus Orange i T-Mobile mogli wprowadzić w błąd Urząd Ochrony i Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), gdy występowali o zgodę na powołanie spółki Networks! i przedstawiali jej zakres działania. Polkomtel nie może też pogodzić się z tym, że w zbliżającym się przetargu na częstotliwości w paśmie 800 MHz jego konkurenci będą traktowani oddzielnie, a nie jako grupa kapitałowa, i mogą walczyć o pozyskanie 20 MHz. Tymczasem Polkomtel samodzielnie może liczyć tylko na wylicytowanie 5 MHz. Konkretne zarzuty formułuje jednak bardzo ostrożnie.

— Mamy prawo przypuszczać, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż w wyniku rozstrzygnięcia aukcji na 800 MHz przeprowadzonej zgodnie z projektem dokumentacji aukcyjnej, 20 z dostępnych 25 MHz również zostanie przydzielonych Orange i T-Mobile. Dzięki temu i współpracy w ramach Networks! obaj operatorzy będą mogli wyjść na rynek z lepszą ofertą od konkurencji, szybko zwiększyć sprzedaż i udziały rynkowe, a w konsekwencji wyeliminować pozostałe firmy z rynku — mówi Beata Iracka-Piskorz, dyrektor departamentu prawnego i nadzoru właścicielskiego w Polkomtelu.

Powtórka z rozrywki

Na konkurentach zarzuty Polkomtelu nie robią wrażenia. Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Orange, nazywa je „powtórką z rozrywki". „Orange i T-Mobile nie są i nie będą grupą kapitałową. Współpraca przy udostępnianiu sygnału radiowego daje oszczędności, ale na rynku detalicznym i hurtowym pozostajemy bezwzględnymi konkurentami” — napisał wczoraj na blogu Wojciech Jabczyński.

Rzecznik Orange przekonuje, że „jakkolwiek nie liczyć częstotliwości”, to na rynku przewagę mają spółki kontrolowane przez Zygmunta Solorza-Żaka, a nie Orange i T-Mobile.

— Wywoływanie dyskusji o NetWorks! to z jednej strony walka o swój biznes i lobbingowy nacisk na instytucje publiczne — w szczególności UKE, który prowadzi obecnie konsultacje w zakresie sposobu przydzielania nowych

częstotliwości. Z drugiej strony jest to sprytne odwracanie uwagi od kontrowersji związanych z przekazaniem bez przetargu części pasma Sferii, której współakcjonariuszem jest Zygmunt Solorz-Żak. Działania Orange są całkowicie transparentne dla rynku i urzędów, czego nie można powiedzieć o ugodzie rządu z firmą biznesmena — twierdzi Wojciech Jabczyński.

Urząd antymonopolowy na razie do sprawy odnosi się lakonicznie. — Pismo wpłynęło 16 września, trwa jego analiza — mówi tylko Maciej Chmielowski z UOKiK. [MZAT]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Telekomunikacja / Telekomy przepychają się o pasma