Telewizja nowej ery nadchodzi

Piotr Mazurkiewicz
opublikowano: 2008-07-18 00:00

Kilkanaście lat temu polski telewidz miał do dyspozycji dwa kanały i jego realny wybór sprowadzał się do włączenia lub wyłączenia odbiornika. Obecnie w ofertach operatorów znajdują się dziesiątki kanałów w różnych językach i o najróżniejszej tematyce. Ale przyszłość należy do IPTV — nowej technologii telewizji interaktywnej.

IPTV w wielkim skrócie można określić jako telewizję cyfrową, z możliwością interaktywnego udziału odbiorcy w kształtowaniu programu oraz z dużym pakietem usług na życzenie. Mogą być one oferowane bezpośrednio przez operatora telekomunikacyjnego dysponującego własną siecią dostępową. Warto podkreślić, że choć technologia ta opiera się na protokole IP, to do korzystania z niej wystarczy zwykły telewizor, podłączony do sieci przez dekoder telewizji cyfrowej.

Czy IPTV nie grozi los wielu rewolucyjnych ponoć rozwiązań, o których nikt już nie pamięta? Nie ma takiej obawy, bo IPTV to ogromna wygoda dla odbiorcy. Duża oferta usług obejmuje np. wideo na życzenie — dostęp do pokaźnej kolekcji filmów. Inna praktyczna usługa to tzw. time shifting, czyli możliwość zatrzymania programu w celu zrobienia sobie przerwy na kawę. Można również skorzystać z usługi nagrywania, czyli funkcji będącej odpowiednikiem zwykłej nagrywarki DVD. Do tego dochodzą klasyczne usługi internetowe, jak możliwość dostępu do poczty elektronicznej czy stron WWW. A zatem IPTV to dla operatorów duże wyzwanie, nie tylko techniczne — widz będzie oczekiwał równie dobrej oferty programowej.

Piotr Mazurkiewicz