Przejęcie Havo zdecydowanie pomogło Tellowi. Dystrybutor usług i telefonów Orange zanotował świetne wyniki finansowe.
Tell w drugim kwartale 2007 roku miał blisko 58 mln zł przychodów, o 40,2 proc. więcej niż przed rokiem. W pierwszej połowie roku przychody ze sprzedaży grupy Tella wyniosły 188,22 mln zł, co oznacza wzrost o 60 proc. Zysk operacyjny spółki w drugim kwartale wyniósł 3,1 mln zł i był o 269,7 proc. większy, niż w drugim kwartale 2006 r. Zysk netto wzrósł w tym czasie do 2,3 mln zł z 752 tys. zł przed rokiem. Zysk operacyjny dystrybutora w pierwszej połowie roku sięgnął 5,2 mln zł, a zysk netto — 3,84 mln zł.
Tak dobre wyniki to rezultat powiększenia grupy Tella, który kupił zorganizowaną część przedsiębiorstwa Havo ze 100 punktami sprzedaży. Zapłacił za nie około 20 mln zł, w tym cześć własnymi akcjami.
— Zasymilowaliśmy przejęte sklepy, trzymamy w ryzach koszty. Poza tym był to bardzo udany kwartał pod względem sprzedaży — mówi Robert Krasowski, wiceprezes Tella.
Giełdowa spółka jest dystrybutorem usług Orange. Na koniec pierwszego półocza 2007, Tell miał 261 salonów firmowych, a rok wcześniej — 157. Największą część przychodów w tym czasie przyniosły spółce telefony i zestawy prepaid — sprzedała ich za ponad 58 mln zł, czyli dwa razy więcej niż przed rokiem. Sporą część stanowią też prowizje od operatora — 31,28 mln zł w porównaniu z 24,3 mln zł.
Oprócz prowadzenia salonów firmowych Orange, Tell ma też spółkę zależną Connex, która zajmuje się sprzedażą kart prepaid innych operatorów. Connex w maju podpisał umowę z P4, operatorem sieci Play.