Zdaniem specjalisty, zwyżki indeksu S&P500 spowolnią w kolejnych 10 latach do zaledwie 3 proc. rocznie, w miarę jak obecne wysokie tempo wzrostu zysków spółek należących do indeksu spowolni do historycznej średniej.
- Inwestorzy powinni powściągnąć apetyty na najbliższe lata. To niebezpieczne zakładać, że zyski będą rosły w ponadprzeciętnym tempie z obecnych poziomów. Obecnie nie są one tak zaniżone, jak miało to miejsce w 2009 r. – powiedział w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Doug Ramsey.
Od dna sprzed pięciu lat wskaźnik S&P500 rósł średniorocznie o 24,2 proc. Zyski spółek uwzględnionych w indeksie zwiększały się o 17 proc. rocznie, wskutek czego wskaźnik cena/zysk skoczył do 18,9, w porównaniu z jego wieloletnią średnią sięgającą 16,9.
