Tempo inwestycji zagranicznych spada

Małgorzata Birnbaum
18-09-2002, 00:00

Na całym świecie wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych spadła w 2001 r. o ponad połowę, ale Europa Środkowa i Wschodnia była jedynym regionem, który zanotował wzrost — o 2 proc. To małe pocieszenie dla Polski, bo była jedynym z pięciu najważniejszych krajów regionu, w którym inwestycje były niższe.

W 2001 r. wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych spadła na świecie dwukrotnie — do 735 mln USD (3,1 mld zł) — wynika ze Światowego Raportu Inwestycyjnego 2002, który opublikowano wczoraj w ponad 100 krajach.

— Powodem było spowolnienie gospodarcze pogłębione wydarzeniami 11 września. Nie przewidujemy zmiany w tym roku — mówi Zbigniew Zimny z Departamentu Inwestycji Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD).

Tymczasem wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych, które napłynęły do Europy Środkowej i Wschodniej, wzrosła o 2 proc. i osiągnęła rekordowy poziom 27 mld USD (113,1 mld zł). Trzy czwarte tej kwoty trafiło — jak zwykle — do czterech krajów: Polski, Czech, Węgier, Rosji i — to nowość — Słowacji. Z tej piątki tylko Polska zanotowała spadek inwestycji zagranicznych w porównaniu z 2000 r. — według UNCTAD — do 8,8 mld USD (36,9 mld zł), według PAIZ — do 7,1 mld USD (29,7 mld zł).

— Polska wypada umiarkowanie optymistycznie. Nic nie spada z nieba, na wszystko trzeba sobie zapracować — także na inwestycje. Zaobserwowaliśmy zmianę nastawienia rządów — z roszczeniowej na nastawioną na potrzeby inwestorów — komentuje Zbigniew Zimny.

Wszystko wskazuje na to, że i polski rząd o tym wie.

— Oprócz tempa wzrostu, stabilności politycznej i przejrzystości prawnej musimy zagwarantować inwestorom zagranicznym właściwy klimat. Rozmowy prowadzone są w Warszawie, ale życie toczy się w miasteczkach i gminach — mówi Ewa Freyberg, wiceminister gospodarki.

Raport UNCTAD badał też wpływ koncernów transnarodowych na wielkość eksportu. Autorzy zbadali sześć krajów, które najbardziej zwiększyły udział w światowym eksporcie, m.in. Węgry. Okazało się, że wszystkie te kraje dobrze wykorzystały inwestycje zagraniczne. Obecnie na Węgrzech 80 proc. eksportu generują spółki z kapitałem zagranicznym. W Polsce wskaźnik wynosił 56 proc., w Czechach w 1999 r. — 47 proc. O wpływie zagranicznych inwestorów na eksport przekonany jest Adam Pawłowicz, były prezes PAIZ, obecnie pracownik kancelarii prawniczej White & Case.

— Obecny wysoki eksport to wynik rekordowych inwestycji zagranicznych w latach 1998-2000 — uważa Adam Pawłowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Tempo inwestycji zagranicznych spada