Ten hotel dostał... zero gwiazdek

DI, The Guardian/wp.pl
opublikowano: 2009-12-01 12:16

Witamy w świecie prostoty. W Szwajcarii powstał hotel zerogwiazdkowy. Króluje tu pełen minimalizm i prostota. Hotel został zaprojektowany przez dwóch braci Patrika i Franka Riklin, którzy nadali mu nazwę „hotel zerogwiazdkowy".

Niecodzienny hotel znajduje się w szwajcarskim mieście Teufen,  w schronie nuklearnym z lat 80. XX wieku, w podziemnej części bloku mieszkalnego. Według koncepcji dwóch braci jedyną i największą gwiazdą hotelu ma być gość.

Fot. Null Stern Hotel
Fot. Null Stern Hotel
None
None

Null Stern Hotel, bo taką nazwę nosi, oferuje łóżka jedynie dla niewielkiej liczby gości. Zmieści się tu niewiele, bo tylko 14 osób. Wszystkie łóżka stoją w dwóch dużych pomieszczeniach. Nie ma tu żadnych okien, ani prywatności.

Do dyspozycji gości są dwa rodzaje pokoi. Luksusowe i tzw. pierwsza klasa. W pokoju luksusowym będziemy mieli do dyspozycji tradycyjne łóżka dwu i jednoosobowe pochodzące z nieczynnych już okolicznych hoteli. Pokoje w pierwszej klasie oferują piękne antyczne łóżka pochodzące z „odzysku” z prywatnych domów. Wszytskie łóżka mają wymienione materace na nowe.


Za dobę będziemy musieli zapłacić odpowiednio około 83 PLN oraz około 68 PLN za pokój w pierwszej klasie. Jeśli żadne z wyżej wymienionych pokoi nie do końca nam się podoba zawsze możemy spędzić noc w pokoju standardowym za niecałe 30 PLN. Te pokoje dostępne są jedynie dla zorganizowanych grup.

Przed wejściem do hotelu wisi tabliczka, na której widnieje napis: „Zero to nowa siódemka”. Miejmy nadzieję, że szczęśliwa.

Możesz zainteresować się również: