Tencent rozwinie kompleksowe centrum w Singapurze, w którym będzie mieściła się jego międzynarodowa działalność wydawnicza, poinformowała osoba posiadająca wiedzę na ten temat, która nie była upoważniona do kontaktów z mediami.

Plany podkreślają międzynarodowe ambicje koncernu, pomimo niepowodzeń w Indiach, gdzie niektóre z jego aplikacji zostały zakazane, oraz w Stanach Zjednoczonych, które ogłosiły, że zakazem objęta może zostać aplikacja WeChat.
Oferując lukratywne granty, Singapur wzmógł w ostatnich latach swoje wysiłki, aby przyciągnąć firmy technologiczne i inwestorów. Etniczni Chińczycy również stanowią większość populacji państwa-miasta, a mandaryński jest powszechnie używany, co sprawia, że jest to jedno z najpopularniejszych miejsc dla chińskich firm pragnących ekspansji zagranicznej.
Na zwiększenie swojej obecności w Singapurze zdecydowały się w ostatnim czasie takie firmy jak m.in. Alibaba i ByteDance. Miało to również związek z chaosem i niepewnością panującymi w Hongkongu po narzuceniu przez Chiny kontynentalne nowego prawa bezpieczeństwa.