Jutrzenka i Dawtona rozpoczęły dostawy do sieci Tesco w Wielkiej Brytanii. Wkrótce dołączą do nich kolejne polskie firmy.
Wielkie sieci handlowe — takie jak brytyjskie Tesco — mają zarówno swoich zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników. Firmy współpracujące z sieciami mają jednak coraz więcej powodów do zadowolenia. Tesco podpisało właśnie z dwoma polskimi spółkami spożywczymi (Jutrzenką i Dawtoną) pierwsze kontrakty na regularne dostawy produktów do sklepów sieci w Wielkiej Brytanii. To jednak dopiero początek. Jak można się dowiedzieć w centrali Tesco Polska, finalizowane są już kontrakty z kolejnymi polskimi producentami, a kilkunastu przystąpiło do rozmów w tej samej sprawie. Ma to związek z tworzonymi przez sklepy Tesco w Wielkiej Brytanii półkami z polską żywnością, które będą dedykowane nie tylko wielkiej rzeszy polskich imigrantów, ale także Brytyjczykom.
Wyroby Jutrzenki (słodycze) i Dawtony (przetwory owocowo-warzywne) będą pierwszymi produktami, które stworzą tzw. Polish Ethnic Range, czyli specjalną linię tradycyjnych wyrobów z Polski. Obejmie ona kilkadziesiąt produktów, które docelowo oferowane będą nawet w 350 sklepach sieci w Wielkiej Brytanii.
Biorąc pod uwagę dużą skalę projektu, jest pewne, że będzie na nim można dobrze zarobić. Według Tesco Polska, tylko Jutrzenka i Dawtona będą tygodniowo sprzedawać w brytyjskich sklepach towary o wartości miliona złotych.
Z informacji „PB” wynika, że kontrakt na stały eksport do Tesco podpisała już także firma Wawel.