W liście, do którego dotarł Bloomberg, amerykańska spółka uznała za „szczególnie irytujące”, że 16 miesięcy po złożeniu stosownych dokumentów wciąż nie wyznaczono konkretnego terminu ostatecznego zatwierdzenia fabryki. Tesla już niemal skończyła jej budowę i chciała rozpocząć produkcję w lipcu.

- Tesla dowiedziała się z pierwszej ręki, że przeszkody w procesie zatwierdzania w Niemczech spowalniają konieczną transformację przemysłową – głosi pismo spółki skierowane do regionalnego sądu w Berlinie. – To zniechęca do niezbędnych inwestycji w projekty „czystej” energii i infrastrukturalne, a przez to czyni praktycznie niemożliwym osiągnięcie przez Niemcy celów klimatycznych – dodaje.