TFI BGŻ BNP Paribas rusza z kopyta

  • Jagoda Fryc
20-04-2016, 22:00

Towarzystwo, kierowane przez Jarosława Skorulskiego, poszerzyło ofertę o 7 nowych funduszy. W planach ma kolejne nowalijki.

Do końca roku TFI połączonych banków chce pozyskać 500 mln zł, a w ciągu pięciu lat osiągnąć 3-5-procentowy udział w rynku funduszy. Startuje niemal od zera, bo dziś zarządza aktywami o wartości niecałych 300 mln zł.

Zobacz więcej

Jarosław Skorulski, prezes TFI BGŻ BNP Paribas Fot: Grzegorz Kawecki, "Puls Biznesu"

Przepisem na sukces ma być szeroka i zdywersyfikowana oferta produktowa, odpowiednia na każdą rynkową pogodę. Na początek towarzystwowystartowało więc z siedmioma nowymi strategiami. Każda charakteryzuje się innym poziomem ryzyka, a więc też potencjałem do zarobku. BGŻ BNP Paribas Dynamicznego Inwestowania zakłada, że na warszawskiej giełdzie ulokuje od 70 do 110 proc. portfela, co oznacza, że dopuszczalna jest niewielka dźwignia finansowa. Za wzorzec przyjęto mieszankę indeksów WIG20 i mWIG40 oraz WIBID.

BGŻ BNP Paribas Stabilnego Inwestowania na GPW może ulokować maksymalnie połowę portfela, a fundusz Aktywnego Inwestowania o 10 pkt. proc. więcej. Oprócz tego oferta towarzystwa poszerzyłasię o klasyczny fundusz pieniężny i obligacji polskich, a także dwie strategie globalne — Dynamicznego i Stabilnego Wzrostu — oparte na światowym rynku długu i akcji.

Minimalna wpłata do nowych funduszy wynosi 200 zł. Tym, którzy chcieliby wyłożyć więcej, TFI już jesienią zaoferuje paletę funduszy zamkniętych, które przyjmą bardziej wyrafinowane strategie: multi asset czy market neutral. Oferta będzie skierowana do ograniczonego grona odbiorców, a minimalny wkład wyniesie równowartość 40 tys. EUR. W planach jest też parasol SFIO, pod którym znajdą się tzw. funduszefunduszy, oparte na rozwiązaniach z grupy Investment Partners, jak również innych firm zarządzających aktywami.

— Nie będziemy konkurować stopą zwrotu za wszelką cenę, bo najczęściej tą ceną jest podwyższone ryzyko. Historia pokazuje, że fundusze, które potrafią zdyscyplinować ryzyko, przynoszą stabilne zyski — wyjaśnia Rafał Lerski, członek zarządu TFI BGŻ BNP Paribas. Ekspert uważa, że otoczenie rynkowe sprzyja inwestowaniu w Europie Zachodniej i Japonii, gdzie rynki są w późniejszej fazie cyklu koniunkturalnego, wyceny są atrakcyjne (C/Z około 12, a stopa dywidendy sięga 3 proc.), a w dodatku ogromn e g o wsparcia udzielają banki centralne. Neutralne nastawienie zarządzający mają do rynku amerykańskiego, który jest w późnej fazie cyklu, spółki oferują niezbyt wysokie dywidendy, a ich zyski spadają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TFI BGŻ BNP Paribas rusza z kopyta