Według jego obliczeń, w grudniu napływy do tej klasy funduszy wyniosły w ostatnim miesiącu roku 10 mln zł netto, przy czym saldo funduszy szerokiego rynku było wyraźnie dodatnie (116 mln zł), a funduszy akcji malych i średnich spółek ujemne (-106 mln zł).

Nieco inne szacunki przedstawili analitycy Haitong Banku. Według nich zarządzający wydali na akcje polskie 47 mln zł netto, a napływy do funduszy akcji sięgnęły 50 mln zł netto, z czego 43 mln zł to napływy do funduszy inwestujących w Polsce.
Saldo zakupów i sprzedaży akcji przez otwarte fundusze emerytalne wyniosło natomiast w grudniu 950 mln zł, wynika z szacunków Macieja Marcinowskiego. Na tę sumę składało się 742 mln zł salda dla akcji polskich i 208 mln zł dla akcji zagranicznych.
- Korygując o wezwanie na TVN, Bogdankę i GCH, popyt na akcje polskie wystąpił piąty miesiąc z rzędu, natomiast na akcje zagraniczne trwa nieprzerwanie od dwaunastu miesięcy - mówi Maciej Marcinowski, który zaznacza, że w grudniu wszystkie OFE - poza MetLife - kupowały polskie akcje.
- Najwięcej wydała AXA (232mln zł), co jest dużym zaskoczeniem. Fundusz przez ostatnie kilkanaście miesięcy był raczej sprzedającym netto, a ostatni raz tak duże zakupy wykazał w styczniu 2013 r.. Swój defensywny charakter fundusz udowadniał w najniższej alokacji w akcje w sektorze, co trwało przez ostatnie 5 lat. Nastawienie poszczególnych OFE do akcji zagranicznych było z kolei zróżnicowane. Największym popytem wykazały się Aviva i Aegon, a po stronie podażowej nie było znaczącego gracza - dodaje analityk Trigon DM.
W całym 2015 r. OFE sprzedały akcje polskie za 1,8 mld zł (w tym w wezwaniach na około 3,9 mld zł), a na akcje zagraniczne wydały 4,7 mld zł.
W grudniu średnia ważona jednostka OFE spadła o 1,9 proc. Najlepszy wynik z zarządzania osiągnął Aegon (-1,5 proc.), najgorszy - Aviva (-2,2 proc.). W całym 2015 r. najlepszy był OFE PZU (-2,9 proc.), najgorszy - Generali (-7,2 proc.).