TFI kują żelazo póki gorące

opublikowano: 01-11-2020, 22:00

Fundusze ostrzą sobie zęby na kapitał osób, które odwróciły się od marnie oprocentowanych lokat.

Firma ProService Finteco, która m.in. dostarcza towarzystwom funduszy inwestycyjnych systemy informatyczne, a także prowadzi obsługę księgową i wycenę aktywów, zbroi się w narzędzia umożliwiające w pełni cyfrową obsługę inwestorów. W ten sposób chce odpowiedzieć na potrzeby 180 klientów, którzy spodziewają się napływu fali nowych inwestorów. Maksymalnie uproszczona ścieżka rejestracji i proste poruszanie się po online’owych platformach transakcyjnych ma napędzić biznes inwestycyjny, a wyeliminowanie papieru z obiegu oszczędzić pieniądze i przyspieszyć realizację transakcji.

Digitalizacja…

— Epidemia koronawirusa dowiodła, jak ważną rolę na scenie inwestycyjnej pełnią kanały obsługi zdalnej. Nasz covid-pack to koszyk kilku nowatorskich narzędzi do online’owego potwierdzania tożsamości użytkowników rejestrujących się na internetowych platformach transakcyjnych, podpis elektroniczny oraz tzw. trwały nośnik dla dokumentów cyfrowych, zabezpieczający treść przed ingerencją. O ile pierwsze narzędzie wdrażamy już u klientów, w przypadku drugiego finalizujemy rozmowy o wdrożeniu, to trzecie wymaga jeszcze doszlifowania pod okiem regulatora. Rozmawiamy z nadzorcą i liczymy, że trwały nośnik będzie gotowy na początku przyszłego roku — mówi Adam J. Kępa, członek zarządu ProService Finteco, odpowiedzialny za obszar IT.

…wodą na młyn TFI

Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI) spodziewają się w najbliższych miesiącach napływu miliardów złotych.

— Zaraz po wybuchu epidemii z funduszy odpłynęło około 20 mld zł, bo inwestorzy wystraszyli się niepewności na rynkach. Sytuacja się poprawia. Wrzesień był piątym z kolei miesiącem bardzo dobrej sprzedaży funduszy inwestycyjnych, której bilans ogółem wyniósł ponad 2,5 mld zł netto [na koniec października wartość aktywów netto wyniosła 269,5 mld zł dla całego rynku TFI — red.]. Polacy nadal inwestują konserwatywnie, wybierając przede wszystkim fundusze dłużne i krótkoterminowe dłużne. Szacujemy, że w styczniuprzyszłego roku branża powróci do poziomów kapitałowych sprzed koronawirusa — mówi Emilia Guz, wiceprezes ProService Finteco, odpowiedzialna za obsługę klienta.

Pod względem odbudowy kapitału przez fundusze najlepszym miesiącem od czasu wybuchu epidemii koronawirusa był wrzesień. Przyszła jednak druga fala, a obostrzenia z nią związane utrudniają obsługę inwestorów w placówkach stacjonarnych.

— TFI chcą zintensyfikować obsługę zdalną, a my działamy w ich interesie. Na lokatach bankowych dziś nie można praktycznie zarobić z powodu niskich stóp procentowych, dlatego rośnie zainteresowanie funduszami. Nie są one prostym produktem, ale liczymy, że pracownicze plany kapitałowe pomogą je spopularyzować — dodaje Emilia Guz.

Sprawdź program warsztatu online "Niebezpieczne klauzule w umowach inwestycyjnych" 14 stycznia 2021 >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane