Z początkiem stycznia oferta najstarszego TFI na rynku poszerzyła się o nowy fundusz — Pioneer multi-asset target income FIZ, który okazji do zarobku poszukuje na całym świecie, a do tego nie ogranicza się do jednej klasy aktywów. Na celowniku mogą się znaleźć zarówno akcje, jak i obligacje, surowce, waluty, a nawet nieruchomości. Nie będą to jednak inwestycje bezpośrednie, lecz poprzez tytuły uczestnictwa funduszu luksemburskiego z Grupy Pioneer Investments pod tą samą nazwą. I — wyjątkowo jak na Pioneera — nie jest to fundusz dla każdego, lecz dla wybranych 149 inwestorów z grubym portfelem.

— To drugi FIZ w naszej ofercie. W obu przypadkach zdecydowaliśmy się na formę funduszu zamkniętego na specyficzne życzenie pewnej grupy inwestorów. FIZ niepubliczny ma ponadto tę zaletę, że można go bardzo szybko utworzyć, bo nie jest na to wymagana zgoda regulatora rynku — tłumaczy Krzysztof Lewandowski, prezes Pioneer Pekao TFI.
Walka z kaprysami
Zdaniem specjalistów, w 2015 r. na rynkach będzie bujać bardziej niż w zeszłym roku. Nie tylko dlatego, że w powietrzu wisi widmo podwyżek stóp procentowych w USA oraz problemy gospodarcze Japonii, Chin czy strefy euro, ale również dlatego, że hossa na rynkach akcji trwa już 5 lat, rentowności obligacji są na historycznie niskich poziomach, a taniejąca ropa i umacniający się dolar w stosunku do euro zmienia układ sił na inwestycyjnej mapie świata.
— Już po pierwszych dniach stycznia widać, że bieżący rok może przynieść większą zmienność notowań poszczególnych aktywów. Byłaby to spora zmiana w stosunku do 2014 r., ponieważ wówczas, szczególnie przez pierwsze trzy kwartały, zachowanie cen akcji, obligacji, walut czy nawet surowców było o wiele bardziej stabilne i jednokierunkowe — potwierdza Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.
W takich warunkach o zyski łatwo nie jest, ale receptą mogą być fundusze realizujące tzw. strategię multi-asset, które nie ograniczają się do konkretnego kraju czy regionu, a portfel dywersyfikują także pod względem klas aktywów. Dzięki temu klient nie musi sam decydować, w co i gdzie zainwestować, a dodatkowo ma szansę osiągać absolutną stopę zwrotu.
— Wysoka zmienność na rynkach to sprzyjające otoczenie dla funduszy absolute return, których celem jest poszukiwanie relatywnego niedowartościowania lub przewartościowania aktywów (relative value). Dodatkowo szeroka dywersyfikacjaogranicza zmienność i zmniejsza ryzyko — tłumaczy Krzysztof Mazurek, dyrektor sprzedaży w Altus TFI.
Ochrona inwestorów
Fundusze multi-asset są często skierowane do tych inwestorów, którzy nie oczekują spektakularnych stóp zwrotu, ale liczą na nieco wyższy dochód niż z lokat, rozsądne rozłożenie ryzyka i ochronę przed spadkami w przypadku rynkowych turbulencji. — Najlepsze fundusze multi- -asset łączą elastyczną alokację między różnymi klasami aktywów z selekcją najbardziej perspektywicznych rynków, tworząc dwa swego rodzaju silniki napędzające zyski. Jeśli jeden zawiedzie, drugi powinien zapewnić utrzymanie właściwego kursu — wyjaśnia Anna Zalewska, analityk Analiz Online.
Oferta produktowa krajowych TFI nie jest na razie w tej kategorii szczególnie bogata — na rynku takich funduszy jest zaledwie kilka. Sporą popularnością cieszy się utworzony w marcu ubiegłego roku ING Stabilny Globalnej Alokacji, który od początku działalności pozyskał prawie 268 mln zł. Jego aktywa w całości są inwestowane w luksemburski fundusz ING Patrimonial First Class Multi Asset. Do Altus Absolutnej Stopy Zwrotu FIZ GlobAl napłynęło do tej pory 111 mln zł. Każdy z zarządzających ma swój pogląd na budowę portfela, dlatego też ich cele inwestycyjne są różne. Specjaliści z Altusa obiecują stopy zwrotu na poziomie co najmniej 7 proc. rocznie, a np. zarządzający Globalnych Szans FIZ ma zarabiać więcej niż 3 proc. w skali roku.
— Ważne jest, aby wybierając fundusz, zwrócić uwagę na to, jaką część portfela stanowi dług, a jaką akcje. Duży udział obligacji oznacza mniejszy potencjał zysku, ale również większą ochronę w okresie turbulencji. To właśnie ochrona inwestorów ma tu kluczowe znaczenie, a nie gonitwa za wysokimi stopami zwrotu — dodaje Anna Zalewska.