Fundusze inwestycyjne po dwóch miesiącach przezwyciężyły złą passę. W czerwcu aktywa wzrosły o 77,7 mln zł.
Po dwóch miesiącach topnienia aktywów funduszy inwestycyjnych czerwiec przyniósł zahamowanie tej tendencji. Wartość oszczędności ulokowanych w funduszach zwiększyła się o 0,22 proc., do poziomu 34,94 mld zł — wynika z wyliczeń STFI i Analiz Online.
— Rynek TFI zwalczył spadki. Niestety, przyrost był minimalny. To zapewne dlatego, że klienci na żadnym z rynków nie widzą szybkiego potencjału wzrostu. Rynek dłużny ma zadyszkę, natomiast akcyjny po korekcie uspokoił się. Jest nadzieja, że powoli będzie wzrastał — mówi Rafał Mania, prezes BPH TFI.
W ubiegłym miesiącu najlepiej radziły sobie fundusze, które w portfelu posiadały papiery właścicielskie. Fundusze akcyjne zyskały 244,6 mln zł, na koniec czerwca zarządzały aktywami wartości 4,11 mld zł. Jeszcze więcej zgromadziły fundusze stabilnego wzrostu i zrównoważone — 395 mln zł. Na ich kontach leży 11,26 mld zł. Spadły natomiast aktywa funduszy obligacyjnych (o 4,5 proc., do 12,43 mld zł).
Z półrocznej perspektywy widać, że najlepiej radziły sobie fundusze akcyjne. Ich środki wzrosły przez sześć miesięcy o 65,63 proc.
— Marzec i kwiecień to miesiące świetnej koniunktury na rynku akcji. To głównie było motorem napędowym funduszy akcyjnych w ostatnim półroczu. Natomiast rynek dłużny był hamowany przez niepewność polityczną — mówi Antoni Leonik, prezes PKO/CS TFI.
O 3,5 mld zł — o 45 proc. — wzrosły aktywa funduszy mieszanych. Fundusze obligacyjne od stycznia stopniały o 3,82 mld zł. Jak twierdzi Antoni Leonik, podwyżki stóp procentowych mogą stopniowo odwrócić tę tendencję.