"The Telegraph": Grający przeciw funtowi to prostackie nastolatki

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2016-10-10 16:40

Odpowiedzialni za wyprzedaż funta traderzy walutowi to prostackie nastolatki, ocenił na łamach portalu Telegraph.co.uk będący zwolennikiem brexitu komentator polityczny Simon Heffner.

Po tym jak funt powiększył poniesioną od dnia brytyjskiego referendum stratę wobec dolara do 14,3 proc. (to ponaddwukrotnie więcej niż strata poniesiona przez lirę turecką, drugą wśród najsłabszych w tym czasie najważniejszych walut), niektórym brytyjskim komentatorom najwyraźniej zaczynają puszczać nerwy. Zdaniem Simona Heffnera, komentatora "Sunday Telegraph", stojący za wyprzedażą funta traderzy instytucji finansowych to „prostackie nastolatki”.

„Nieświadomość gospodarczych i politycznych fundamentów, jaka panuje wśród tych nastolatków, jest spotęgowana tym, że polegają oni na algorytmach komputerowych” – napisał Simon Heffner.

Znany ze zdecydowanego poparcia dla brexitu komentator dziwił się, jak traderzy mogli uwierzyć, że Unia Europejska może narzucić Wielkiej Brytanii ograniczenia w handlu. Nadwyżka w bilansie handlowym UE z Wielką Brytanią wynosi 69 mld funtów, argumentował. Przytoczył też raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego, zgodnie z którym brytyjski wzrost gospodarczy będzie w tym roku szybszy niż wzrost którejkolwiek innej gospodarki zachodnioeuropejskiej.

„Czy oni są świadomi głębokiego kryzysu bankowego w Europie albo wpływu, jaki na dolara może mieć zwycięstwo Donalda Trumpa? Czy raczej zbijają wartość funta z powodów politycznych? Bo kurs funta zdecydowanie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością” – denerwował się Simon Heffner.

To czy rację będą mieli traderzy, czy brytyjski komentator, okaże się dopiero w przyszłości. Dzisiaj jednak różnica między oboma stronami polega na tym, że traderzy swoje oczekiwania poparli postawieniem na szali ogromnych pieniędzy, a komentator "Sunday Telegraph" tylko słowami i demonstracją pewności co do własnej racji.


Notowania funta do dolara (linia niebieska), na tle notowań euro do dolara (linia pomarańczowa), od daty referendum w sprawie brexitu. Źródło: Bloomberg.