Tiffany zarobił 1,11 dolara na akcję, przekraczając średnie prognozy analityków opiewające na 66 centów. Sprzedaż netto w trzecim kwartale zakończonym 31 października spadła o 1 proc. do 1,01 mld USD.
Wyniki jubilera to dobra wróżba na okres świąteczny dla producentów dóbr luksusowych, którzy mocno ucierpieli w wyniku pandemii. Podkreślają również rosnące znaczenie sprzedaży w Chinach kontynentalnych.
Tiffany poinformował, że sprzedaż w regionie Azji i Pacyfiku wzrosła o 30 proc., podczas gdy sprzedaż w obu Amerykach spadła o 16 proc. To jednak znacznie mniej niż 46-procentowe uszczuplenie odnotowane w poprzednim kwartale.
Uderzenie pandemii zmusiło jubilera do zainwestowania w biznes online i wprowadzenia odbioru zamówionego towaru w niektórych sklepach. Pomogło to we wzroście sprzedaży e-commerce aż o 92 proc. w trzecim kwartale.