TIM przyjemnie zaskoczył

Anna Borys
opublikowano: 08-02-2007, 00:00

O takich wynikach inwestorzy marzyli. A mogą być jeszcze lepsze, jeśli spółka szybko zrealizuje plany.

O takich wynikach inwestorzy marzyli. A mogą być jeszcze lepsze, jeśli spółka szybko zrealizuje plany.

Inwestorzy entuzjastycznie przyjęli wyniki dystrybutora materiałów elektrotechnicznych. Na wczorajszej sesji notowania TIM zwyżkowały nawet o 5,7 proc. Reakcja rynku nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę fakt, że w 2006 r. spółka niemal podwoiła zyski. Zarobiła bowiem netto 28 mln zł wobec 15 mln zł rok wcześniej. Obroty TIM wzrosły o 57 proc. do 394 mln zł. Ostatni kwartał także był bardzo dobry. W tym okresie TIM wypracował 10 mln zł zysku netto, a przychody wyniosły 124 mln zł.

Spółka rosła dotąd organicznie. A to wymagało nakładów.

— W tym roku będziemy kontynuować inwestycje —mówi Krzysztof Folta, prezes spółki.

Firma ma wybudować dwa centra logistyczne: w okolicach Torunia i Wrocławia. W tym celu TIM wyemituje 3 mln akcji z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Zarząd liczy nawet na uzyskanie 80 mln zł.

— Prospekt emisyjny znajduje się w Komisji Nadzoru Finansowego. Mam nadzieję, że zostanie zatwierdzony w tym tygodniu — dodaje prezes.

Jednak w tym roku TIM postawi też na akwizycje.

— Najpóźniej w czwartym kwartale sfinalizujemy przejęcie ukraińskiej spółki, której przychody wynoszą blisko 15 mln EUR — wyjaśnia Krzysztof Folta.

Na kolejne zakupy trzeba będzie najprawdopodobniej poczekać do przyszłego roku. TIM prowadzi negocjacje z rumuńską spółką, która jest o połowę mniejsza od ukraińskiej. Akwizycje sfinansuje z zysku za 2006 r. Resztę przeznaczy na podwyższenie kapitału obrotowego. Nie ma co więc liczyć na dywidendę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu