TK: kary za brak certyfikatu zgodne z konstytucją

opublikowano: 2004-06-14 20:35

Przepisy nakładające na handlowców surowe kary za sprzedaż towarów bez certyfikatu bezpieczeństwa nie naruszają norm konstytucyjnych - uznał w poniedziałek Trybunał Konstytucyjny.

Trybunał rozpatrzył skargę na kilka przepisów ustawy o badaniach i certyfikacji, wniesioną przez spółkę De Molen Trade. Spółka została ukarana na ponad 83 tys. zł za wprowadzenie do obrotu bezpieczników samochodowych bez oznaczenia znakiem bezpieczeństwa. Karę tę nałożył wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej.

Zaskarżony przepis powiada m.in., że kara za wprowadzenie do sprzedaży wyrobów podlegających oznaczaniu znakiem bezpieczeństwa, a nie oznaczonych tym znakiem, wynosi 100 proc. sumy uzyskanej ze sprzedaży zakwestionowanych wyrobów.

Przedstawiciel spółki wnosił przed Trybunałem, że przepisy wprowadzające tak surowe kary za handel towarami bez wymaganych certyfikatów nie są zgodne z przepisami konstytucyjnymi o swobodzie gospodarczej oraz z zasadą demokratycznego państwa prawnego.

Trybunał orzekł jednak, że stosowne przepisy ustawy o badaniach i certyfikacji nie naruszają przepisów konstytucyjnych. Zdaniem Trybunału, swoboda gospodarcza, tak jak inne konstytucyjne prawa i wolności jednostki, może być poddawana przez ustawodawcę pewnym ograniczeniom. TK uważa za uzasadniony pogląd, że działalność gospodarcza może podlegać różnego rodzaju ograniczeniom w stopniu większym niż prawa i wolności o charakterze osobistym bądź politycznym.

Przewodniczący składu sędziowskiego prof. Marian Grzybowski odniósł się również do skargi na wysokość kary. Przypomniał, że kara powinna być proporcjonalna, ale zasada proporcjonalności nie może służyć za podstawę ochrony interesu wynikającego z naruszenia prawa. Celem sankcji jest nakłonienie producenta do przestrzegania wymogu ustawowego.

Sankcja ekonomiczna za wprowadzenie do obrotu towaru bez wymaganego znaku ma znaczenie przede wszystkim prewencyjne. Zmierza do przekonania producenta lub usługodawcy, że wypełnianie podstawowych obowiązków leży w ich interesie, gdyż zapobiega ewentualnym skutkom wprowadzenia do obrotu niebezpiecznych wyrobów. Naruszenie prawa nie powinno przynosić sprawcy korzyści ekonomicznej - zaznaczył prof. Grzybowski.

lb/ pad/ hes/