TK uderzył aptekarzy po kieszeni

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2002-02-20 00:00

Wczoraj TK orzekł, że apteki mają obowiązek przekazywania kasom chorych danych osobowych pacjentów i lekarzy, widniejących na receptach leków refundowanych. NRA alarmuje, że poważnie uderzy to w finanse aptekarzy.

19 lutego 2002 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy nakładające na apteki obowiązek przekazywania kasom chorych danych osobowych pacjentów i lekarzy wystawiających recepty leków refundowanych są zgodne z Konstytucją. Oznacza to, że apteki muszą zaopatrzyć się w odpowiednie systemy i programy komputerowe do przesyłu danych do kas chorych.

Będą koszty

Zdaniem przedstawicieli Naczelnej Rady Aptekarskiej, wykonanie tego obowiązku może sprawić wiele trudności oraz obciążyć apteki znacznymi kosztami.

— Na zakup odpowiedniego sprzętu komputerowego wraz z oprogramowaniem jedna apteka będzie musiała wyłożyć od 20 do 60 tys. zł. Obecnie w Polsce działa około 10 tys. aptek. Łatwo obliczyć, jakie koszty spadną na branżę. Należy doliczyć jeszcze system zabezpieczenia danych osobowych oraz wynajęcie fachowców do obsługi całego systemu. Ponadto funkcjonuje kilkanaście kas chorych, a w każdej z nich inaczej wygląda współpraca z aptekarzami w zakresie przekazywania danych — mówi Leokadia Danek, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

W obronie pacjenta

Obowiązek przekazywania kasom chorych danych zawartych na receptach leków refundowanych wynika z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 27 grudnia 2000 r. w sprawie trybu i sposobu przekazywania oraz zakresu danych o obrocie refundowanymi lekami i materiałami medycznymi przekazywanych przez apteki. Jednak przedstawiciele branży aptekarskiej uważali, że przetwarzanie danych osobowych pacjentów i lekarzy bez ich zgody, powinna regulować stosowna ustawa nie zaś rozporządzenie. Z tych względów NRA złożyła w TK wniosek o zbadanie zgodności rozporządzenia MZ z Konstytucją.

— Przepisy dotyczące przekazywania kasom chorych danych osobowych są niejasne. Obawialiśmy się ewentualnych konsekwencji przetwarzania danych pacjenta. Dlatego zwróciliśmy się do TK — mówi Leokadia Danek.

Przedstawiciele NRA argumentowali, że przepisy zaskarżonego rozporządzenia zostały wydane bez upoważnienia ustawowego. Sędziowie Trybunału nie podzielili wczoraj tego stanowiska.