Trybunał Konstytucyjny zbada zgodność z ustawą zasadniczą ustawy o podpisie elektronicznym. Zwróciła się do niego o to Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji.
- Przedmiotem skargi jest niekonstytucyjność zapisu, który - na skutek ingerencji Senatu - stawia w pozycji uprzywilejowanej podmiot zależny od NBP w świadczeniu usług certyfikacyjnych – głosi komunikat Izby.
Zdaniem jej przedstawicieli, wprowadzony do ustawy zapis narusza konstytucyjną zasadę wolności działalności gospodarczej i zasadę równego traktowania podmiotów przez prawo. Podmiot zależny NBP nie będzie musiał bowiem zdobywać zezwoleń, wymaganych od innych firm chcących świadczyć usługi certyfikacyjne.
Według ustawy, która weszła w życie w sierpniu tego roku, posługiwanie się podpisem elektronicznym będzie wymagało uzyskania w uprawnionej do tego firmie certyfikatu przyporządkowującego podpis do określonej osoby.
MD, PAP