Tłum po ZEDO

Agnieszka Berger
opublikowano: 22-04-2005, 00:00

Nareszcie MSP ma z czego wybierać. Wśród oferentów jest też spółka z grupy PSE.

Aż dziewięć wstępnych ofert otrzymało wczoraj Ministerstwo Skarbu Państwa w odpowiedzi na zaproszenie do rokowań w sprawie sprzedaży akcji Zespołu Elektrowni Dolna Odra (ZEDO). To znacznie więcej, niż przewidywali doradcy. Wygląda na to, że prywatyzacyjna koniunktura w energetyce wróciła. To prawdopodobnie efekt ożywienia na rynku transakcji kapitałowych, które na świecie było odczuwalne już w ubiegłym roku. Pytanie, czy zwiększonemu zainteresowaniu będą towarzyszyły lepsze propozycje cenowe?

Wśród firm zainteresowanych zakupem akcji ZEDO znalazły się Elektrownie Szczytowo-Pompowe (ESP), spółka Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), właściciela krajowego systemu przesyłowego dominującego w hurtowym handlu energią. O tym, że PSE przymierzają się do startu po ZEDO za pośrednictwem ESP, pisaliśmy już przed miesiącem. Wcześniej firma, należąca do skarbu państwa, bezskutecznie zabiegała, by właściciel włączył ZEDO do jej grupy jako tzw. aktywa regulacyjne — służące np. do uruchomienia krajowego systemu energetycznego po awarii.

Obok PSE na liście chętnych na ZEDO znalazł się belgijski Electrabel, który złożył ofertę za pośrednictwem należącej do niego Elektrowni Połaniec. W przetargu wystartował też czeski CEZ, włoski Enel, niemieckie RWE, a także hiszpańska Endesa i Iberdrola. Obok europejskich gigantów, wśród których zabrakło EDF, E. ON i Vattenfalla, na liście zainteresowanych znalazła się też niemiecka OstElektra (niewykluczone, że spółka jest powiązana z E. ON lub Vattenfallem) i PCC.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tłum po ZEDO