Na korzyść złotego przemawiają publikowane dane makroekonomiczne z Polski. W
środę poznaliśmy informacje o dynamice produkcji przemysłowej, która wzrosła w
kwietniu do poziomu 14,9%. Jest to informacja, która zwiększa prawdopodobieństwo
kolejnej podwyżki stóp procentowych w naszym kraju. Zdaniem JPMorgan w Polce
możliwe są nawet dwie podwyżki w bieżącym cyklu o 25 punktów każda.
Wydaje
się jednak, że na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, które
odbędzie się w przyszłym tygodniu, koszt pieniądza zostanie pozostawiony bez
zmian. Podwyżka stóp procentowych w Polsce naszym zdaniem bardziej prawdopodobna
jest na posiedzeniu czerwcowym.
Istotne będą również publikowane w przyszłą
środę dane o sprzedaży detalicznej oraz bezrobociu w kwietniu. Prognozy
zakładają poprawę sytuacji w przypadku obu tych wskaźników, co będzie kolejnym
argumentem za umocnieniem krajowej waluty.
Przedstawione w czwartek gorsze od oczekiwań dane ze strefy euro na temat
zamówień w przemyśle przyczyniły się do spadku kursu EUR/USD z poziomu 1,58 do
1,57. Na początku dzisiejszej sesji obserwowaliśmy niewielkie odreagowanie tego
ruchu, jednak w ciągu najbliższych godzin wartość euro wyrażana w dolarze może
spaść nieco poniżej 1,57. Będzie to jednak naszym zdaniem jedynie chwilowy
spadek.
Dane o zamówieniach w przemyśle ze strefy euro wypadły wyjątkowo
słabo. W marcu, zarówno w ujęciu miesięcznym jak i rocznym odnotowały one spadek
odpowiednio o 1,0% i 2,5%. Prognozy zakładały ich spadek o 0,5% licząc miesiąc
do miesiąca, natomiast co do zannualizowanego wskaźnika spodziewano się wzrostu
o 6,4%. Dane te świadczą o pogarszającej się sytuacji europejskich
przedsiębiorstw, które coraz silniej odczuwają skutki mocnego euro.
Niezbyt
duży zasięg ruchu w notowaniach EUR/USD w reakcji na te dane świadczy o tym, że
na rynku eurodolara na dobre zapanowały „bycze” nastroje. Popsuć je mogą nieco
dzisiaj kolejne doniesienia makroekonomiczne ze strefy euro, tym razem wstępne
szacunki indeksu PMI dla sektora produkcyjnego i sektora usług za maj. Oczekuje
się, że wskaźniki te odnotują nieco niższe poziomy, jednak pozostaną powyżej
poziomu 50 pkt, który oznacza rozwój w danej dziedzinie.
Oprócz wspomnianych
doniesień, istotne dane napłyną dzisiaj do nas również ze Stanów Zjednoczonych.
O godz. 16.00 zostanie przedstawiona sprzedaż domów na rynku wtórnym w kwietniu.
Jeśli dane te negatywnie zaskoczą inwestorów, kurs EUR/USD powróci do wzrostów.
Równocześnie bardzo możliwy stanie się jego powrót na historyczne szczyty.
Marcin Ciechoński
Tomasz Regulski
Departament Doradztwa i
Analiz
DM TMS Brokers S.A.